Kampania wyborcza prezydenta Komorowskiego zaczyna przypominać spotkania z I sekretarzem w czasach PRL. Znowu zaczyna się zmuszać urzędników do spotykania się z ludźmi jeżdżącymi Bronkobusem? A w dodatku Bronkobus staje się postrachem jak czarna wołga w dawno minionych czasach. – Jakub Przewoźnik radny rady miasta Oświęcim wystosował pisemne zapytanie do prezydenta Janusza Chwieruta, dlaczego pracownicy miejskiego urzędu oraz pracownicy innych jednostek organizacyjnych brali udział w kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej w godzinach swojej pracy? Czy był to nakaz ich przełożonego? – informuje oświęcimski portal.

Treść interpelacji radnego Jakuba Przewoźnika:

Szanowny Panie Prezydencie,
stosując się do zapisów Statutu Miasta Oświęcim, rozdział IV, §39, pkt. 1-2 składam interpelację w sprawie wizyty w Oświęcimiu autobusu, który został przygotowany na potrzeby kampanii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. W dniu 13 marca 2015 roku, w godzinach dopołudniowych, w ramach ogólnopolskiej kampanii prezydenckiej Miasto Oświęcim odwiedził tzw. Bronkobus, który jest elementem kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego – kandydata na Prezydenta RP Platformy Obywatelskiej. Na spotkaniu zorganizowanym na oświęcimskich plantach obecni byli między innymi Pan Prezydent Oświęcimia wraz z zastępcami oraz pracownicy jednostek organizacyjnych miasta. W związku z tym chciałbym zapytać czy Pan Prezydent oraz zastępcy, a także inni pracownicy jednostek organizacyjnych byli w tym dniu na urlopie, czy ewentualnie skorzystali z możliwości „wyjść prywatnych”?


Zobacz materiał wideo z wizyty Bronkobusa w Oświęcimiu:

red.

Źródło: portal oświęcimonline.pl