Wadowicki szpital od czasu swego powstania w 1896 r. do początku lat 50. był obsługiwany przez siostry nazaretanki. Stąd utarło się mówić, aż po dzień dzisiejszy „siostro” zwracając się do pielęgniarki.
Zgodnie z wytycznymi biura politycznego KC PZPR z 2 lutego 1949 r. którego tematem była „Ofensywa kleru na odcinku służby zdrowia” zaczęto rugować zakonnice z pracy w szpitalu. W 1954 r. wszedł zakaz odprawiania mszy w szpitalnej kaplicy. Ostatnia zakonnica odeszła z pracy w 1956 roku.
Przez 60 lat w wadowickim szpitalu służbę pełniło 60 nazaretanek, w tym kilka ze stażem ponad 20 lat. Nie wydaje się to dużo, ale pierwotnie szpital był przewidziany na 41 łóżek i posiadał tylko jedno piętro. Dopiero w latach międzywojennych dobudowano drugie piętro (łącznie 85 łóżek) i dobudowano oddział zakaźny na 35 łóżek.
„PAMIĘTAM TEN OKRES SZPITALA ,-JAKO DZIECKO LEŻAŁAM NA ODDZIALE ZAKAŹNYM LECZĄC SIĘ NA MALARIE W 1946 ROKU. W LATACH 50 TYCH MÓJ OJCIEC STANISŁAW WODYŃSKI LEŻAŁ NA ODDZ. CHIRURGII GDZIE ZMARŁ W 1953 ROKU. BYŁO TO NAJSMUTNIEJSZE DOŚWIADCZENIE MOJEGO ŻYCIA I MOJEJ RODZINY” – wspomina Stanisława Wodyńska, emerytowana pielęgniarka Szpitala w Wadowicach.

A teraz coś na wesoło.
Nazaretanki w wadowickim szpitalu pełniły posługę od początku istnienia obiektu tj. 1896 r. Kontrakt podpisany pomiędzy Magistratem, a Zgromadzeniem Sióstr Najświętszej Rodziny określał m.in. zakres obowiązków, który można przeczytać na drugiej fotografii. Szczególnie ciekawy jest drugi punkt;
-„Dozór służby szpitalnej, by zachowywała się moralnie, nie wyzyskiwała chorych i obchodziła się z nimi moralnie i grzecznie.”

Nie wiem co o tym myśleć? Co się w tamtym czasie wyprawiało? Monty Python na żywo? Dosyć tego leżenia nieroby!!! Kto oglądał ten już.
Zostaw komentarz