Nie chodzi mi o podrywanie autorytetu służb specjalnych w Polsce. Chcę, aby te służby były sprawne. Pragnę podkreślić, że jest to moja prywatna wizja służb specjalnych. Nie jestem związany z żadną partią polityczną, organizacją, modnym obecnie think tankiem. Sam sobie jestem sterem, żeglarzem i okrętem, czyli emerytowanym pułkownikiem, który całe życie pracował dla Polski w służbach specjalnych. Nazywam się Piotr Wroński, by było jasne… Tylko interes naszego kraju jest tutaj ważny!