Analizując ostatnio dane o dostawach sprzętu na Ukrainę, o szacowanej ilości przeszkolonych Rezerw, a także o tym jakie ostatnio dostali silne zaplecze i wsparcie gospodarczo-finansowe (przypomnę UE bardzo szeroko otworzyła drzwi na wymianę towarową z UA, nie narzucając nawet kontyngentów na całe grupy towarów), zaczynam dostrzegać realnie rysujący się scenariusz wydarzeń, który może nastąpić na początku lata.
1. Rosji kończą się zasoby sprzętowo-ludzkie aby kontynuować operację zaczepną w Donbasie. Ukraińcy realizują swoją taktykę ziemia i krew za czas, może oddadzą jeszcze przeciwnikowi jakieś miejscowości. Może być ich kilkanaście lub kilkadziesiąt, jednak nie będą to duże miasta. A nawet jakby były, to po wielu dniach zażartych walk (myślę tutaj o Siewierodoniecku czy być może o Lisiczańsku). Tak czy tak walki na Donbasie wygasną w ciągu 2-4 tygodni.
2. Ukraina już powoli rozbudowuje strategiczny odwód. Głównie jest on zgromadzony pomiędzy Dnieprem a Donbasem a jego zadaniem jest przede wszystkim rotacja sił na Donbasie oraz reagowanie na wszelkie kryzysy związane z tym frontem. Co ciekawe do tej pory był to odwód składający się z wojsk pancerno-zmechanizowanych. Ale od pewnego czasu zaczyna w nim pojawiać się artyleria, która jest w znaczne części przemieszczana na Donbas. Pytanie na jak długo i czy cała? Co ciekawe drugi odwód powstaje po prawej stronie Dniepru, nazwijmy go Kijowskim. Na razie jest on mały i głównie szkolony na zachodnim sprzęcie + osłania granice. Ale… w którymś momencie UA uzna że na Zadnieprzu nie jest potrzebny już cały odwód, zaś odwód kijowski można użyć nie tylko do osłony granic. Myślę że ten stan osiągnie się około połowy czerwca-początek lipca.
3. Ukraina za ok. miesiąc – dwa odzyska zdolności ofensywne. Są generalnie dwie podstawy operacyjno-terenowe z których może pójść pierwsza ofensywa ukraińska. Pierwsza to okolice Snigórywki i Chersonia. Druga to Kamińskie-Oriechów-Hulajpole na południe od Zaporoża. Zakładam że to tam pójdzie pierwsze uderzenie z tej przyczyny iż jest tam teren trudny do obrony, płaski i latem dostępny dla czołgów. Rosjanie nie zgromadzili tam znaczących sił (wg mnie jest tam góra 25-30% całości sił) i co najważniejsze Ukraińscy będą mogli działać po liniach wewnętrznych, zaś Rosjan rozłoży logistyka działająca po liniach wokół Rostowa i przez Krym lub też jedyną linią kolejową biegnącą przez Donieck i … kompletnie zniszczoną Wołnowache, 5 km od… linii frontu. Poza tym Ukraińcy z tej podstawy terenowej mogą wyjść szybko na przestrzeń operacyjną w kierunku zarówno Mariupola jak i … Krymu. Tak, wg mnie Ukraina pokusi się o zajęcie Krymu. Jeśli nie całego to jego części. Jeśli otworzy front na Krymie to Rosjanom także zostanie tylko jedna droga zaopatrzenia, przez jeden-jedyny most…
4. Dlaczego najpierw Krym a nie Donieck? Po pierwsze łatwiej tam przeprowadzić ofensywę i dojść po płaskim terenie do Kerczu oraz krymskich gór. Po drugie można na Dzikich Polach łatwo zrobić kotły i obchodzić pozycje Rosjan. Ci są zaś bardzo uczuleni na hasło „kocioł” (tym bardziej że miejscowa ludność będzie wzmacniać uczucie paniki i … zemsty, stąd zaczną się ucieczki rosyjskich władz cywilnych które mogą pociągnąć wojsko) i mogą nie wytrzymać psychicznie presji cofając się chaotycznie na Krym. Poza tym na Krymie nie ma jakiś silnych rosyjskich jednostek lądowych wspartych artylerią. Co najwyżej będą się bronić bazy wojskowe. W górach zaś żyją w dużej mierze Tatarzy sprzyjający Ukraińcom. Nie bagatelną rolę odegrać może też oddźwięk propagandowy zajęcia Krymu przez Ukraińców. Rosjanie zrobią wszystko aby go odzyskać. Zatem zaczną przerzucać siły z Donbasu na Krym + pododdziały z Kaukazu. A to da Ukraińcom możliwość rozpoczęcia drugiej ofensywy, właśnie na Donbas, który jest łatwiejszy do obrony niż ataku i mocno zurbanizowany.
5. Druga ofensywa ukraińska na Donbas będzie odbywać się już przy narastającym chaosie w Rosji i być może mobilizacji Rosjan do obrony Krymu. Ale jak będzie ta mobilizacja przebiegać, trudno ocenić. Propaganda rosyjska wmówiła swoim obywatelom że ich armia jest „nie pobiedima”. A tutaj nie dość że przegrała na Donbasie to traci Krym. Czy Rosjanie tak chętnie pójdą do obrony Krymu, kiedy nagle zauważą że to co mówi się w TV, nie za bardzo zgadza się z tym co jest w rzeczywistości? Czy załamie się kremlowski przekaz propagandowy (wątpię ale to możliwe) i zaczną się głosy mówiące o rozliczeniu się z klęski? Czy też pójdzie społeczna mobilizacja. Trudno przewidzieć reakcję Rosjan na to iż siły ukraińskie zajmują Krym. Z jednej strony może być to zmęczenie wojną i pytania – dlaczego na front nie idą synowie oligarchów? Z drugiej może być to powszechna mobilizacja społeczna. Tak czy tak, wojna przeniesie się częściowo do Rosji, jeśli nie fizycznie to w sferze społecznej. Co z tego wyniknie?
6. No cóż po zajęciu części Krymu przez Ukrainę na Rosji zaczną się układać dwa scenariusze. Jeden z Putinem i mobilizacją społeczną, drugi bez Putina i w tymczasowym chaosie, który Ukraina będzie musiała wykorzystać w 110% dla osiągnięcia swoich celów. Czyli odzyskania Krymu oraz Donbasu. Rozwijać tych scenariuszy nie zamierzam, bo nie jestem ekspertem od sytuacji w Rosji. To może Pan Marek Budzisz. Choć i on może nie dać rady. Ja raczej obstawiam scenariusz że „po długiej i ciężkiej chorobie” odejdzie Putin a elity Kremla całkowicie wymienią władzę, zawrą pokój z UA na warunkach Kijowa (może za jakieś drobne ustępstwo ze strony UA). Zaś zaczną u siebie trochę rozdawnictwa socjalnego aby nastroje społeczne uspokoić a winę za cała sytuację zrzucą na poprzedników rozpoczynając kilka pokazowych procesów. Po czym zaczną dyplomację przyjaźni z Niemcami i Francją, okraszaną dużymi kontraktami. A po cichu zaczną reformę swoich sił zbrojnych oraz budowę własnych zdolności technologicznych aby w przyszłości nie być tak zależnym od Zachodu. I … mamy kolejną przerwę 20-30 lat do nowej wojny. Na którą musimy się razem z UA przygotować wspólnie. Bo jak historia uczy sojusze na Zachodzie się często zmieniają, zaś u Słowian pamięć pomocy w najcięższym okresie dla swojego narodu zostaje długo. Bardzo długo…
Zostaw komentarz