Zarówno legenda „Solidarności” jak i recydywista wielokrotnie karany z licznych paragrafów (nie tylko gospodarczych!). Kiedyś przywódca strajku w Hucie stalowa Wola w 1988 roku. Dzisiaj skazaniec. O kim mowa?
Wiesław Wojtas ma nowe kłopoty. Tuż po tym jak wstawił się za nim sam wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w internecie pojawiły się stenogramy, z których wynika, że Wojtas nagrywał także tych, którzy chcą mu pomóc…
Przedsiębiorca znany głównie z branży stalowej w 2021 roku został w drugiej instancji prawomocnie skazany na 4 lata więzienia za liczne przestępstwa (w tym działanie na szkodę własnych pracowników). Procesy Wojtasa ciągnęły się jednak od 2013 r. Niektóre batalie Wojtas wygrywał. Zdaje się, że głównie te, gdzie uzyskiwał wsparcie, o którym mowa w stenogramach.
„Liczne sprawy związane z Wiesławem Wojtasem i jego biznesami trwają od 2013 r. Redakcja DoRzeczy.pl jest w posiadaniu części stenogramów z zakończonego już dawno postępowania prokuratorskiego z 2014 r. Znajdują się w nich spisane słowa z nagrań rozmów Wojtasa z jego sprzymierzeńcami. Stenogramy zostały zanotowane przez biegłych sądowych z zakresu fonoskopii. Z samych stenogramów oraz z informacji zbliżonych do Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli wynika, że są to rozmowy Wojtasa z wpływową senator oraz znanym sędzią z Tarnobrzega i Stalowej Woli zarejestrowanym w młodości jako Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa (sąd lustracyjny uznał współpracę sędziego za nieistotną, a jego pozyskanie za wynik szantażu ze strony SB)” (Dorzeczy.pl)
Wojtas już w 2014 roku skarżył się dziennikarzom, że dawni opozycjoniści boją się z nim rozmawiać z powodu podsłuchów i obserwacji. Wówczas nie wiedzieli, że za obsługe dyktafonu odpowiedzialny jest sam Wojtas.
„Konfidencjonalność tych spotkań i obawy rozmówców biznesmena ze Stalowej Woli okazały się zasadne. To właśnie z tego okresu pochodzą stenogramy ze spotkań Wojtasa, na których rozmawiał o swoich tarapatach z wpływowymi osobami z Podkarpacia (co ciekawe, materiał ten został złożony w aktach prokuratorskich już tego samego roku). Z naszych informacji wynika, że stenogramy z nagrań przekazał w 2014 r. Prokuraturze Rejonowej w Stalowej Woli sam Wiesław Wojtas. Jak ustaliliśmy, Wojtas o pomoc prosił nie tylko wpływową senator i sędziego, ale także miał w swojej sprawie odwiedzać zasłużonego kapłana bpa Edwarda Frankowskiego, który w 1980 został kapelanem NSZZ „Solidarność” i wspierał działaczy „Solidarności” w Hucie Stalowa Wola” (Dorzeczy.pl)
Czytaj cały artykuł: Wypłynęły stenogramy nagrań w sprawie Wojtasa. Dotyczą znanej senator i sędziego?
fot. mdkstalowawola.pl
Zostaw komentarz