Wczoraj (24.06.2025) mecenas Roman Giertych w prime time udzielił wywiadu ikonie dziennikarstwa polskiego Doroce Wysockiej-Schepf. A rzecz działa sie w telewizji w likwidacji.
Rzecz pierwsza, która cieszy, to fakt, że mecenas Giertych rozumie Kodeks Wyborczy tak jak i ja go rozumiem. Otóź gdyby jakimś cudem Trzaskowski uciułał brakujące ponad 360 tysięcy głosów – to i tak Trzaskowski nie wygrałby tych wyborów. Doszłoby wówczas do powtórzenia całego procesu wyborczego (rejestracja, kampania, debaty, głosowania).
Czyli kolejne 6-miesięczne szambo dla polskich podatników za półmiliarda złotych. Oczywiście z kieszeni tychże podatników.
Główna linia ataku mecenasa Giertycha opiera się na dwóch punktach.
Po pierwsze, że PiS przejął komisje wyborcze za pomocą lipnych kandydatów na prezydenta – „jakieś Wochy, jakieś Skirgiełła”.
Po drugie, że aplikacja Mateckiego odebrała prawo do głosowania mobilnym wyborcom Trzaskowskiego.
*****
Równocześnie minister Adam Bodnar ogłosił na X, wszczęcie postępowań prokuratorskich w sprawie nieprawidłowości w obwodowych komisjach wyborczych – tam gdzie były ponowne przeliczenia. O ile istotnie przypadki Kamiennej Góry 6 i Bielska-Biała 30 wymagają takich postępowań, o tyle rykosztem oberwały Katowice 53 – gdzie 1 głos nieważny policzono K. Nawrockiemu, a 2 głosy nieważne R. Trzaskowskiemu. W teorii wszyscy cżłonkowie takich komisji mogą otrzymać zarzuty (kara do 3 lat więzienia).
*****
Pełna analiza składów 12 komisji, w których doszło do jakiejkolwiek nieprawidłowości (czyli nie licząc Tarnowa i Tychów), ale doliczając Zabrze (sprawa jednego głosu) pokazuje, że zasiadało tam łącznie:
12 członków od Biejat,
11 – od Nawrockiego,
11 – od Trzaskowskiego,
9 – od Hołowni,
9 – od Jakubiaka,
8 – od Brauna,
8 – od Zandberga,
7 – od Mentzena,
6 – niezależni komisarze wyborczy,
5 – od Lewickiego.
5 – od Stanowskiego,
5 – od Tanajno,
5 – od Wocha,
pozostałych 19 – to od Senyszyn, Maciaka i 12 kandydatów, którzy nie zdołali zebrać 100 tysięcy podpisów.
Dodatkowo w powyższych komisjach było łacznie 6 mężów zaufania.
Na tych przykładach zawaliła się teoria Romana Giertycha.
*****
Sąd Najwyższy ogłosił 3 przypadki nieprawidłowości z głosowaniami na zaświadczenia i korespondencyjnie. Ale żaden przypadek nie miał nic wspólnego z aplikacją Mateckiego, a jedynie błędami poszczególnych komisji obwodowych.
Ale to co najważniejsze to tenże Sąd – sam we własnym majestacie – przeprowadził ponowne liczenie głosów w komisji 113 na warszawskim Mokotowie.
Po oględzinach okazało się, że R. Trzaskowskiemu niesłusznie przypisano 160 głosów oddanych na K. Nawrockiego oraz 3 głosy nieważne!
W 11-osobowej komisji zasiadało po 1 przedstawicielu Nawrockiego, Trzaskowskiego i Zandebega. A reszta? Reszta to niezależni komisarze wyborczy, bo nie było chętnych do tej pracy w Warszawie!
*****
Aktualna narracja środwiska mecenasa Giertycha jest taka – nie liczmy wszystkich głosów. Sprawdźmy choć 100 komisji. Wszak mamy na nie dowód w postaci analizy magika od statystyki co policzył anomalie Nawrockiego w opraciu o kody pocztowe lokali wyborczych…
Zostaw komentarz