Już ponad 8 lat temu śp. Rafał Wójcikowski znakomicie tłumaczył „co nas czeka”.

Pierwsze „jaskółki” już pojawiały się wcześniej, kiedy dowiadywaliśmy się o bankructwie przykładowo gminy Ostrowice, kiedy słyszeliśmy o tym, że gdzieś nie ma na wypłaty nauczycieli.
Swoją drogą to musiało być „bezcenne” widzieć miny nauczycieli, że nie ma na ich wypłaty. Dlatego że ogromna ilość osób, która nigdy nie pracowała w prywatnym sektorze uważa, że pieniądze na ich „michę zawsze będą” a później na emeryturę (bo „odkładał” – śmiech).
O tym jak zbudowany jest samorząd, jak był zbudowany i do czego to doprowadzi mówił Rafał Wójcikowski.
Pokazywał do czego doprowadzi polityka i uprawnienia samorządów a jednocześnie pogarszająca się sytuacja, nierównowaga demograficzna.
Popatrzcie na wykres urodzin w Polsce. Tylko i wyłącznie dzięki urodzonym w latach końcówka 60 ale głównie lata 70-90, ta dykta i karton zwana Polską „rozwija się” (bo ci ludzie się zadłużają i ciężko pracują a jednocześnie płacą podatki i nie rozmnażają się, co jest też „chwilowo” korzystne a docelowo doprowadzi do katastrofy).
Dzięki tej „górce” są pieniądze na wypłaty obecnych emerytów, żyjących coraz dłużej a zarazem roszczeniowej grupie, której ich system w którym żyli i pracowali zbankrutował. Gdyby nie zrobili sobie dużo dzieci, to pokolenie powojenne, to po bankructwie komuny dziś siedzieliby o suchym chlebie w chłodnych domach. Upraszczam, ale ludzie nie rozumieją prostych zasad związanych z demografią i gospodarką.
Ostrów Wielkopolski jest już przykładem tego co zacznie się dziać w nadchodzących latach w Polskich miastach i gminach.
Nabudowaliśmy różnych rzeczy, których utrzymanie kosztuje a jest coraz mniej ludzi „młodych”, zdolnych i chętnych do ciężkiej pracy.
Lawinowo natomiast rośnie liczba ludzi starych, którzy domagają się ciepłej wody, ciepłych kaloryferów, pełnej lodówki i oczywiście dostępu do medycyny choćby żyli 100 lat. A żyją coraz dłużej i wśród nich są głównie liczbe kobiety, które często za swojego życia nie wypracowały żadnej wartości dla państwa niż dzieci (o ile je miały). Przykłądowo na takim Śląsku było całkiem sporo kobiet, które nie pracowały a zajmowały się domem i dziś pobierają wysokie emerytury po mężu. Na Górnym Śląsku odsetek pracujących kobiet był znacznie niższy – w niektórych powiatach (np. katowickim, rybnickim, zabrzańskim) zaledwie 45–55% kobiet było zatrudnionych zawodowo. Jeżeli miały z trójkę dzieci to ok, ale dziś cały czas utrzymujemy żyjące ponad 80 lat kobiety „pogórnicze” bezdzietne czy matki jedynaków a jednego dnia nie przepracowały w swoim życiu. Zatem fundujemy dobrą starość kobietom, które gotowały , prały i były materacem dla jakiegoś górnika (bez urazy). Czyli robiły dobrze sobie i „swojemu staremu”, ale do dziś są kosztem dla wszystkich innych.
Odbiegłem od tematu lekko, ale chcę przez to powiedzieć też, że zbliżamy się coraz szybciej do momentu w którym nie da się „tego utrzymać”.
Nie ma takiej matematyki ani kreatywnej księgowości a już tym bardziej technologi, aby jeden pracujący mógł utrzymać jednego niepracujacego (a coraz szybciej zbliżamy się do takiej sytuacji) i jednocześniej infrastrukturę służącą tej niepracującej grupie (szpitale, komunikacja, domy opieki, …) i jeszcze miał własne dzieci, spłacał kredyt na dom itd.
Będzie to widać właśnie po samorządach, które będą zmuszone szukać pieniędzy gdzie tylko możliwe, aby utrzymać infrastrukturę i spłacać długi, które zaciągali wcześniej i zaciągają cały czas „aby coś działało”.
Będę nudny i powtórzę. Sory, ale taka brutalna prawda.
Rafał Wójcikowski w innym materiale sprzed 10 lat też zapowiedział co nas czeka (ten czas właśnie nadszedł). Ktoś wpadnie na pomysł aby wywołać wojnę.
Dlaczego?
Dlatego, że chodzi o tzw. PRAWA NABYTE.
W nie wchodzi prawo do emerytury, opieki medycznej, … czyli tego na co potrzeba najwięcej pieniędzy, których nie będzie.
Nie mam Pana, Pani płaszcza i co mi Pan Pani zrobi?
Tak będzie można powiedzieć dzięki wojnie.
W czasie covid mieliśmy ponad 200 tysięcy nadmiarowych zgonów. Głównie dlatego, że ludzie nie mogli się dobić do szpitali, leczenia czy sobie odpuścili. Do tego stres, mniejsza odporność, …
No to … wystarczyłoby aby w domach zrobiło się zimno, trzebaby w kolejkach czekać po chleb, nie było lekarzy i pielęgniarek, którzy pomogą słabym i starszym (bo będą zaangażowani w innych miejscach), będa problemy z dostępem do leków lub całkiem ich zabraknie i „wyczyści się” w samej tylko Polsce z milionów, szczególnie ludzi starych społeczeństwo.
Autor: Diario
Polska się wali,Polska gnije,Polska nie ma szans na jakikolwiek już rozwój z dwóch podstawowych powodów:z braku własnego kapitału i rozbuchanemu rozdawnictwu socjalnemu jako jedynej przyczynie infacjogennej niszczącej pieniądz.Buduje się u nas wszystko co generuje tylko koszty a nie produkcję
Nie zainwestowałby w mój kochany kraj juz ani złotówki bo przekreśla prawa ekonomiczne jakie powinny byc egzekwowane by mógł nastąpic jego rozwój,tymczasem najpierw przecietny pracownik pyta ile dostanie a PIS temu przyklasnął i czyni to dalej.Zaden z nich nie potrafi utożsamic się z firmą i jej potrzebami wypracowującymi zysk
Boże,gdzie ja wdepnąłem.przecież to istny KACZY PISOPSYCHO-SYFILIZM,Moją wypowiedż zdrozumieją z korzyścią dla waszego pisowskiego syfu !
Moderatorze! Proszę skreślic moje wypociny,ponieważ nie jesteście w stanie ich zrozumiec !