Z dużą satysfakcją odbieram przebudzenie się Polski w kontekście zagrożenia , jakie niesie ze sobą polityka Ukrainy gloryfikującej, co tam gloryfikującej – beatyfikującej zbrodniarzy UPA jako lepiszcza, mającego scalić , wokół oczywiście Żełeńskiego i jego oligarchów – naród ukraiński. Mój przyjaciel ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski też by tę satysfakcję odczuwał, a umierał strofowany impertynencko przez poprzedniego Prezydenta R.P. Andrzeja Dudę. Przebijanie się przez mokradła poprawności politycznej, która nie dopuszczała upominania się o pamięć o pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów Polakach – było przez praktycznie cały czas , od chwili odzyskania przez Polskę wolności – bardzo trudne. Określenie – ludobójstwo było absolutnie zastrzeżone dla ofiar Holokaustu . Wiem coś o tym, bo występując , zgodnie z kompetencją do wojewody Opolskiego o wyrażenie zgody na umieszczenie w murze przykościelnego cmentarza w Babicach tablicy , upamiętniającej zagładę Huty Pieniackiej , od razu otrzymałem ustna odmowę, jeśli nie zrezygnuję z określenia ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów. Nie poddawałem się tej małostkowej presji i wykorzystując zwłokę w udzieleniu mi odpowiedzi przez komisję historyczną ds. pomników w UW w Opolu – zleciłem kamieniarzowi absolutnie na czarno, bez faktury jej wykonanie , wychodząc z założenia, że nawet najbardziej gorliwy urzędnik nie będzie miał odwagi, żeby tę tablicę z muru wydłubać. A kamieniarz, poza tym że miał brata policjanta to obcując ze sprawami ostatecznymi na co dzień, bał się nie wojewody opolskiego, ale tylko Pana Boga. Tablica została uroczyście poświecona przez ks.Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w 2002 roku – to zapoczątkowało naszą przyjaźń.
Pamięć, która przetrwała presję. O prawdzie Huty Pieniackiej i ofiarach UPA
O autorze: Stanisław Wodyński
Urodzony w 1943 r. w Złoczowie działacz opozycji antykomunistycznej. Kawaler Krzyża Wolności i Solidarności, Samorządowiec, wieloletni radny, pierwszy wójt Branic, przez dwie kadencje członek zarządu powiatu głubczyckiego. Rolnik, działacz NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, figurant w aktach "SB" pod nazwą "tandeciarz". Absolwent Państwowej Szkoły Medycznej ITZ. Założyciel pracowni ekspresji sztuki psychopatologicznej w szpitalu psychiatrycznym w Branicach. Odkrywca talentu twórcy art brut Mariana Henela. Autor licznych publikacji wspomnieniowych. Pasjonat genealogii rodzinnej. Odznaczony honorową odznaką "Za zasługi dla Województwa opolskiego" oraz honorową odznaką "Działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych" (2019).
Podobne wpisy
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
Zostaw komentarz