11 grudnia 2021 – niemiecki chemik i jeden z najlepszych na świecie specjalistów od tlenku grafenu Andreas Noack, umiera. Oficjalnie na serce. Przed śmiercią organizował w mediach społecznościowych konferencje na żywo, na których tłumaczył zasady działania grafenu. Podczas jednej z takich konferencji został aresztowany przez policję. Wszystko się oczywiście nagrało.
30 listopada 2023 – w samolocie do Brukseli – znów na serce – umiera francuska europosłanka Michelle Rivasi. Jej „wada serca” polegała na badaniu powiązań pomiędzy Ursulą von der Leyen i urzędnikami Komisji Europejskiej a władzami Pfizera. Rivasi zamierzała ujawnić treści maili i SMSów.
9 sierpnia 2024 – nie ma jeszcze dwóch tygodni gdy nad brazykijskim Sao Paulo w ciągu zaledwie minuty spada z wysokości pięciu tysięcy metrów samolot pasażerski. Giną wszyscy z 65 pasażerów ale ważnych jest osiem osobistości – naukowców i lekarzy. Wszyscy chorowali na straszną chorobę – badali naukowo związki pomiędzy szczepieniami na Covid a implozją tak zwanych turbo nowotworów. Osiem zawałów zrobić naraz to już byłoby zbyt skomplikowane logistycznie więc wyszła katastrofa lotnicza.
Czy można poświęcić życie 65 osób by unicestwić ośmiu? Nawet trzeba, jeśli zagrożenie jest duże!
Wiosną 1961 roku dyrektorzy CIA Allen Dulles i Richard Bissell zaproponowali Johnowi Kennedyego przeprowadzenie prowokacji, w której zginie kilkuset Amerykanów ale będzie wyglądała na atak kubański. To była część operacji MANGUSTA czyli likwidacji Castro. Sprawa nie przeszła bo Kennedy się wściekł i się nie zgodził. Za dwa lata leżał na tylnym siedzeniu limuzyny a jego żona Jacqueline łapała w powietrzu resztki jego mózgu na Daily Plaza w Dallas.
Jeśli więc celem było zgładzeniem ośmiu naukowców i medyków to życie pozostałych pasażerów przestało mieć jakiekolwiek znaczenie.
Na początku lat dwutysięcznych pewni ludzie z Czeczenii we współpracy ze służbami specjalnymi Gruzji chcieli odpalić bombę z prawdziwą biografią Putina. Ich samolot po minucie od oderwania się od płyty lotniska Szeremitiewo, eksplozja rozerwała na strzępy. Nie przeżył nikt. Sam Putin odmówił poddania się badaniom DNA w kwestii prawdziwych rodziców. Jego prawdziwa matka zmarła po cichu dwa lata temu w gruzińskiej górskiej wiosce. Miała 101 lat.
TUTAJ nagranie z 9 sierpnia 2024 z Sao Paulo w Brazylii.
Obraz Gerd Altmann z Pixabay
Zostaw komentarz