Pojawiające się w mediach informacje o wałbrzyskim „złotym pociągu” nie była tzw. ściemą. I chociaż w nowoodkrytych podziemiach nic już nie ma poza wrakiem lokomotywy i kilkunastu wagonów, trzeba pamiętać, że ładunek, tuż po II turze wyborów prezydenckich, został wydobyty i spoczywa odpowiednio zabezpieczony w podziemiach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tak przynajmniej wynikałoby z oficjalnych deklaracji pani premier Ewy Kopacz (z domu Lis) popartych przez PSL.

Sobota, 12 września 2015 roku obfitowała w deklaracje. Konkretne, oparte na głębokich analizach ekonomicznych, poparte autorytetem licencjusza „Jacka” Rostowskiego, zwanego „profesorem”.

Ale nim zapoznamy się z realnymi obietnicami PO pochylmy się przez chwilę nad koalicjantem.

„Stworzenie pół miliona miejsc pracy i 50 tys. nowych miejsc w żłobkach, 150 mld zł inwestycji w rolnictwie, bezpłatne leki dla seniorów, 1900 zł płacy minimalnej oraz 1200 zł emerytury minimalnej – to założenia deklaracji programowej PSL, do której dotarła PAP.

(…) Dokument jest podzielony na cztery części – dotyczące wsparcie dla rodzin, przedsiębiorców, rolników, a także część zatytułowana „liczby nie kłamią”, w której ludowcy deklarują m.in., że stworzą 500 tys. miejsc pracy.

W rozdziale zatytułowanym „dla nas najważniejsza jest polska rodzina” politycy PSL napisali, że dzięki środkom unijnym stworzą „50 tys. nowych miejsc w żłobkach i 70 tys. nowych miejsc w przedszkolach„, zapewnią „bezpłatne podręczniki i obiad dla każdego dziecka w szkole„, bezpłatne leki dla seniorów, emeryturę po 40 latach pracy i 0 proc. VAT na artykuły dziecięce. Ludowcy dodają też, że są za wprowadzeniem płacy minimalnej wysokości 1900 zł i emerytury minimalnej równej 1200 zł. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/psl-obiecuje-stworzenie-500-tys-miejsc-pracy-i-150-mld-zl-inwestycji-na-wsi/lz75sj

https://www.youtube.com/watch?t=153&v=vN836CEhcZ0

Zastanawia mnie, dla kogo mają być szykowane nowe miejsca w żłobkach i przedszkolach. Czyżby było to powiązane z rzeczywistym rozmiarem oczekującej nas fali emigrantów? Bo przecież osiągnięty, przede wszystkim dzięki aktualnej koalicji, przyrost naturalny, wymaga raczej likwidacji tych jeszcze istniejących, a nie tworzenia nowych.

Drugi koalicjant, PO, ustami Ewy Kopacz (z domu Lis), idzie dalej. Otóż do powyższych dojdzie likwidacja składek na ZUS i NFZ, a ok. 3.000.000 Polaków otrzyma bony refundacyjne leki. I równy dla wszystkich podatek w wysokości 10%.

Te propozycje w odróżnieniu od obietnic przedwyborczych PiS są realne, gdyż były opracowane przez Mateusza Szczurka i Janusza Lewandowskiego, wg Kopaczowej „dwóch największych liberałów i największych sknerusów”.

Nasi bezwzględni liberałowie – bo wiecie, ze liberałowie są bez serca – przynieśli bardzo konkretne rozwiązanie, przynieśli prawdziwy projekt, a nie pierścionek z tombaku jak PiS-ie; projekt wielkiej zmiany filozofii podatkowej w Polsce.

Tak jest, proszę państwa.

Oceniany na ok. 3-5 bilionów zł projekt PO-PSL jest realny, natomiast PiS-owski, 100 – krotnie mniejszy, to tylko przedwyborcza hucpa bez finansowego pokrycia.

Zdaniem premierzycy, rzecz jasna.

Nie ulega więc wątpliwości, że rząd PO-PSL odnalazł „złoty pociąg”.

Tylko posiadanie ok. 2500 ton* czystego kruszcu oraz Bursztynowej Komnaty pozwoli sfinansować obiecane zmiany.

Inaczej się nie da.

PO prostu.

Ps.: Jak tak dalej pójdzie, to już niedługo Ewa Kopacz pokaże nam mapę Polski z zaznaczeniem, w których rzekach płynąć będzie miód, a w których mleko.

Pod warunkiem wybrania PO-PSL na kolejną kadencję.

Współpraca mentalna: flame

____________________________________________

* http://inwestycje.mennica.com.pl/poradnik-inwestora/notowania/