Rzadko piszę takie posty, ale dziś napiszę, bo warto i trzeba.
Dziś są urodziny Agnieszki Romaszewskiej, złożyłem jej życzenia, tak jak życzenia złożyło jej ponad 160 osób (na ten moment).

Spora część z tych osób to ludzie którzy pracowali w Belsacie, część ciągle pracuje. Agnieszka Romaszewska była ich szefową, ale dziś już nie jest szefową, czyli to nie jest tak, że ktoś chce się Agnieszce podlizać, bo odniesie z tego jakąś korzyść.

Dziś przyznawanie się do znajomości z Agnieszką, lub nie daj Boże składanie jej życzeń, jest obarczone ryzykiem. Wszyscy wiemy o kłamliwych i niesprawiedliwych oskarżeniach które są kierowane w jej stronę.

Ale MIMO TO tak duża liczba ludzi uznała że jej życzenia złożą. To jest prawdziwa miara tego kim jest Agnieszka. To że ludzie PAMIĘTAJĄ i DOCENIAJĄ to co robiła, kim była w Belsacie. Pokażcie mi innego szefa, który dostaje od BYŁYCH pracowników tyle życzeń, mimo tego że został wyrzucony dyscyplinarnie, mimo że dla niektórych może to być ryzykowne.

To był wielki zaszczyt Agnieszko być częścią tego zespołu którym kierowałaś, to wielki zaszczyt uczestniczyć w tym co robiliśmy, co w pewnym sensie zmieniło mnie, podejrzewam że nie tylko mnie. Uczestniczyć w czymś co było dobre dla Polski i Białorusi.

Pamiętaj o tym kiedy złapiesz doła w związku z tą kampanią hejtu i kłamstw którymi jesteś obrzucana. Ci ludzie którzy dziś dobrze Ci życzą wiedzą, jak było, wiedzą że to nieprawda, wiedzą że to niesprawiedliwe, BO ONI TAM BYLI I WIDZIELI.