Miałam pisać o stu dwóch ofiarach śmiertelnych stanu wojennego. Bo one naprawdę były! Albo o internowaniu 13 grudnia Edwarda Gierka i jego rzewnym liście z prośbą o wypuszczenie, który wysłał do Jaruzelskiego po trzech miesiącach zamknięcia w imieniu całej partyjnej grupy oficjeli.

Aż tu nagle w swojej własnej książce przeczytałam fragment dotyczący tego, co przed „stanem” czyli epoki Gierka. I przeżyłam mały szok, choć przecież prawie nic mnie już nie zdziwi.

Za wczesnego Gierka trochę się społeczeństwu „polepszyło” ale zaraz potem zaczęło „pogarszać”, więc wedle starego schematu Alexisa de Tockewille’a, na horyzoncie zaczynał czaić się bunt. A skąd to „polepszenie” i „pogorszenie”?

<<Pole manewru Gierka było podobnie niewielkie jak Gomułki, Polska wciąż była w strefie wpływów ZSRR, tak jak to w Jałcie ustawili wojenni alianci. Swobodny rozwój przemysłu ciężkiego ograniczały interesy ZSRR, jednak Gierek starał się przynajmniej stawiać na przemysł lekki, otwierał się na import technologii z Zachodu, powstawały nowe miejsca pracy, sytuacja materialna części społeczeństwa poprawiała się. Potem zaczął się czas spłacania kredytów i kryzys. Zrozumiałe. Ale, co ciekawe, jeśli ktoś odważył się w ogóle wspominać wtedy o Jałcie, nie wymieniał roli Stanów i Anglii, tak jakby ich nie było. Zachód mógł w ten sposób pozostawać mitycznym polskim marzeniem.>>

No i deja vu. Ograniczenie, choć z innej strony – takie samo. Blokowany rozwój.
Dzień bez Teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym – Anna Mieszczanek

xxx
Na zdjęciu projekt ciągnący Polskę ku europejskiej – wtedy – nowoczesności. Coś w rodzaju ówczesnego CPK czyli Huta Katowice z lotu ptaka na przełomie lat 80. i 90. Fot: Muzeum Miejskie „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej via strona https://www.slazag.pl/poranek-przed-huta-katowice-w-1993-roku-niepublikowane-fotografie-dabrowy-gorniczej-z-archiwum-w-zurychu

Autor: Anna Mieszczanek
Polska dziennikarka, autorka reportaży historycznych i pisarka. Wydała m.in. książki „Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór” i „Dzień bez Teleranka. Jak się żyło w stanie wojennym”.