Chciałem wam dziś opowiedzieć historię, która wbrew pozorom wydarzyła się naprawdę. Na dodatek w Polsce nie w Marocco. W demokratycznej Polsce nie tej sprzed 1989 roku.

Niecały miesiąc temu dowiedziałem się, że jedna z bohaterek moich książek złożyła do sądu wniosek o zabezpieczenie. Już podczas jednej z ubiegłorocznych imprez opowiadała koleżankom, że pozbawi mnie możliwości pisania. No i właśnie jej pełnomocnik złożył taki wniosek z żądanie pozbawienia mnie wykonywania zawodu!!!
Zanim jednak doszło do złożenia wniosku najprawdopodobniej trwały intensywne prace polegające na próbie uwikłania mnie w potężną prowokację. Najpierw ktoś w moim imieniu a właściwie podszywając się pode mnie otworzył bloga, na którym publikował różnego rodzaju treści. I już na pierwszy rzut oka widać, że treści te generowała sztuczna inteligencja a dobór tematów miał sprawić, że sąd urażony, oburzony i obrażony tym co rzekomo tam publikuję przychyli się do tego wniosku. Publikacje te w najbardziej krytyczny sposób odnoszą się do działań sądów i premiera, ale nie tylko.

O „moim” blogu nie wiedział nikt włącznie z widzami mojego podkastu a jest ich niemała grupa o czym świadczą wyniki oglądalności (między 20.000 a 350.000).

Ja dowiedziałem się o nim przed 10 czerwca br. otrzymując wezwanie z sądu i złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w jednym z warszawskich komisariatów.

Dodatkowo korzystając ze swoich informatorów (hakerów) ustaliłem, że bloga otwarto 29.12.2024 roku na serwerach holenderskich. Otwierano ją jednak z Warszawy a urządzenie, którego do tego używano zabezpieczone było trzema VPN-ami.

Dziś przesłuchiwał mnie sąd. Opowiedziałem dokładnie to samo co Wam. Cała rozprawa trwała dokładnie 15 minut. Sąd uznał wniosek za bezzasadny i go oddalił. W całości. A no właśnie, w całości bo strona przeciwna chciała ewentualnie żeby sąd w razie gdyby nie zakazał mi wykonywania zawodu, skazał mnie na milczenie. Ale i to nie przeszło. Ciekawe co i kiedy będzie następną prowokacją?!
#dc #dziewczynyzdubaju #prowokacja #sad #bezmaski