🟥 Czy Polacy mają zadłużać się po to, by finansować zyski niemieckich, francuskich czy izraelskich firm zbrojeniowych i zagranicznych koncernów w innych sektorach – zamiast rozwijać własne firmy i technologie?

🟥 Czy polskie firmy mają być metodycznie eliminowane z największych kontraktów przy budowie CPK, rozwoju PKP, czy projektach energetycznych?

🟥 Deficyt sektora finansów publicznych – zamiast spadać – wciąż rośnie i wyniesie aż 6,5% PKB.

🟥 Dług publiczny w przyszłym roku osiągnie 66,8% PKB – o 17 punktów procentowych więcej niż za moich rządów. To oznacza nawet bilion złotych dodatkowego długu w zaledwie 2-2,5 roku!

🟥 Dziury w dochodach budżetowych ponownie rosną, są sygnały o powrocie mafii VAT-owskich i spadku wpływów z podatku CIT. Wystarczy porównać dane.

🤔Ale najmniej wygodne dla rządu pytanie brzmi: gdzie są inwestowane i na co idą te pieniądze?

Donald Tusk mówił o swojej „obsesji” repolonizacji, a jednocześnie:
❌ rozdaje kontrakty w sektorach infrastruktury, budowy CPK i zbrojeń firmom zagranicznym;
❌ zadłuża Polskę po to, by finansować zyski wielkich koncernów spoza kraju;
❌ zamiast wspierać polski biznes – osłabia go i wyklucza z przetargów.

Widać to gołym okiem. Zapytajcie prywatnych przedsiębiorców z danej branży.

W praktyce oznacza to jedno: polskie rodziny, przez budżet i dług publiczny, finansują dziś zagraniczne gospodarki.

Przypomnę: za naszych rządów w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych – w 8 edycjach – dziesiątki miliardów złotych trafiły do lokalnych gmin, powiatów i rodzinnych firm.
Olbrzymia część polskich złotówek była inwestowana w Polsce, wracała do budżetów samorządów i centralnego – i wzmacniała naszą gospodarkę.

To mam na myśli, kiedy mówię, że zadłużanie może być albo dobre albo złe. Wszystko zależy od tego, jak pieniądze są inwestowane, czy w ogóle są inwestowane w przyszłości oraz kto i jak zarządza długiem.

Zadłużanie jest:
✅ Dobre – gdy tempo i struktura długu są pod kontrolą państwa, a środki wracają do Polaków;
❌ Złe – gdy spirala długu wymyka się spod kontroli, a pieniądze zamiast rozwijać Polskę, płyną zagranicę.

➡️Na co idą pieniądze z długu publicznego?
➡️Kto na nich zarabia – polskie firmy czy zagraniczne koncerny? ➡️Gdzie są inwestycje w polski sektor dronowy, w polskie technologie, w polskich inżynierów, skoro mamy kapitał, know-how i wolę przedsiębiorców?

Bo kontrakty – jeśli już są – to nie dla Polaków! Ostatnia dyskusja na temat polskiego sektora obronnego i dronowego pokazała tylko skalę tego zjawiska w kolejnej branży.

🇵🇱Polska musi mieć taką strategię inwestowania i projekcji długu, a także inwestycji – aby nad Wisłą, Odrą (po naszej stronie) i Bugiem (też po naszej🙂) rosły polskie firmy, tworzone były wysokopłatne miejsca pracy i aby te inwestycje służyły rozwojowi Polski, także lokalnej. Tylko tak zapewnimy bezpieczeństwo finansowe i przyszłość naszej gospodarki!

🟥Czas zapytać rząd Tuska wprost: gdzie są pieniądze z tego olbrzymiego zadłużania państwa? Coraz więcej polskich firm mówi, że to nie one je zarabiają. Coraz więcej pracowników podlega zwolnieniom.

Więc kto zarabia?

Grafika: Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.