Alternatywa rozłączna
jest prawdziwa tylko wtedy, gdy dokładnie jedno ze zdań składowych jest prawdziwe, odpowiada wyrażeniu „albo… albo…”.
=========
W 1970 r. toczyły się rozmowy na temat traktatu niemiecko-sowieckiego. W końcowej fazie rokowań doszło do spotkania kanclerza Willy Brandta z generalnym sekretarzem sowieckiej partii komunistycznej Leonidem Breżniewem. Gensek powiedział, że „jeśli RFN zdobędzie się na osiągniecie większej niezależności od USA, to nie będzie istotnych przeszkód dla rozwoju naszych (niemiecko-rosyjskich) relacji”. Breżniew ubolewał, że Amerykanie po zakończeniu II wojny światowej nałożyli Niemcom „chomąto” ograniczające swobodę działań niemieckiego mocarstwa. Z tej zależności Niemcy powinny uwolnić się – mówił.
Słowa Breżniewa zapisane przez Niemców głęboko im zapadły w pamięci. Kiedy upadł ZSRS i pojawiła się Federacja Rosyjska kręgi kierownicze zjednoczonych już Niemiec z wielkim zapałem tworzyły więzy ścisłej współpracy z Rosją. Aktywna była zbrojeniówka – Rheinmetall. Zaczął się też ujawniać w polityce niemieckiej przybierający na sile prąd emancypacji spod wpływów USA.
Wprawdzie wojna „pełnoskalowa” Rosji z Ukrainą zachwiała tymi zamiarami, ale myśl o współpracy z Rosją pozostała jako możliwość po zawarciu pokoju na Ukrainie. Kanclerz Merc nie taka dawno mówił o Rosji jako „sąsiedzie” z którym byłoby dobrze ułożyć stosunki. Kanclerz wyraża też pogląd, że Europa powinna sama zadbać o własne bezpieczeństwo rezygnując z parasola amerykańskiego.
W tym nurcie „europejskim” mieści się rządząca Polską koalicja 13XII – Donald Tusk deklarował, że czas pozbyć się amerykańskiego outsourcingu w obszarze bezpieczeństwa. Umocnieniu tej antyamerykańskiej w gruncie rzeczy polityki ma posłużyć budowa przyszłej potężnej Bundeswehry, rozwój przemysłu zbrojeniowego Niemiec i użycie w UE instrumentów dystrybucji środków finansowych przeznaczonych na zbrojenia (SAFE).
Ambasadorowie USA przy NATO i UE zgodnie stwierdzili, że fundusz SAFE godzi w więzi transatlantyckie.
Polska znalazła się w rozstrzygającym dla swego bezpieczeństwa momencie. Wybór SAFE i związanie się z polityką europejską (czytaj niemiecką) oznacza w istocie odrzucenie USA jako gwaranta naszego bezpieczeństwa. Takie tego będą konsekwencje!
Nie trudno dostrzec jaką opcję wybierają liderzy koalicji 13XII. Ustawa w sprawie przyjęcia pożyczki SAFE jest na biurku prezydenta Nawrockiego.
Mamy alternatywę rozłączną: Niemcy albo USA.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz