Pamięć historyczna to wsparcie tożsamości społeczeństw i nośnik ważnych symboli. Kiedy oglądałam tegoroczne obchody rocznicy powstania styczniowego, na które zjechali do Wilna, na zaproszenie prezydenta Nausiedy prezydenci Nawrocki i Zełenski i w których wzięła też udział białoruska liderka Swiatłana Cichanouska, to myślałam sobie jak bardzo niedoceniane były wysiłki Robert Czyżewski byłego szefa polskiego Instytutu Kultury w Kijowie. To człowiek, ktory pracował ze wszystkich sił żeby pamięć o powstaniu zaszczepić na Ukrainie.
Dziś to ostatnie powstanie I Rzeczpospolitej, czczą i Litwini i wręcz ze wszystkich sił Białorusini, ale i Ukraińcy. Trójkąt, może i czworokąt lubelski, spadkobiercy państwa, które poki było silne nigdy nie pozwoliło Rosji rozrastać się na zachód – wspólnie przypominają o swoich korzeniach. Pomimo wielu sporów i kłótni, krwawych waśnii i strasznych wydarzeń, a także po prostu stałych, sąsiedzkich kwasów, pomimo różnych interpretacji historii, w której jak wiadomo nasi byli najważniejsi i dobrzy, a ci drudzy – się nie liczyli – mimo tego wszystkiego, przypominają o historycznej wspólnocie.
Pamiętam doskonale, jak Roberta właściwie wyśmiewano, podnosząc sceptycznie i drwiąco brwi, że zamiast pokazywać ukraińskiej widowni wspaniałe wytwory polskiej kultury współczesnej, jak na przykład film Agnieszki Holland „Zielona Granica”, to on organizuje jakieś historyczne happeningi, i zajmuje się pamięcią powstania, którego na ziemiach ukrainnych właściwie nie było… O jednym z bardziej skutecznych szefów tej polskiej kulturalnej placówki w Kijowie, znakomicie władającym jezykiem ukraińskim, z szerokimi kontaktami, który nabyl i niemalże własnoręcznie rozbudował piękną siedzibę Instytutu na Podile, opowiadano w eleganckich i kompetentnych „kregach zbliżonych do kół”, że jest „anachroniczny” i ogólnie, no… wiadomo… Co tu dużo gadać, wie pani…
No a dziś personel przygotowując Zełenskiemu wiedze potrzebną do spotkania Trójkąta w Wilnie, korzysta między innymi z tego co posiał Robert. Nie mam najmniejszej wątpliwości.
.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, od 2006 do 2024 dyrektor Biełsat TV, od 2011 do 2016 roku wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.



Zostaw komentarz