Pierwszy raz w historii Unii Europejskiej państwo członkowskie udziela azylu politycznego obywatelowi innego państwa członkowskiego.

Nie przesądzam o winie lub braku winy pana Romanowskiego, ale uważam, że w Polsce pod rządami Tuska i Bodnara nie można liczyć na uczciwy proces. W państwie, w którym jest możliwe wycofanie podpisu pod dokumentem rządowym, w państwie, w którym można uwięzić kapłana w Wielki Czwartek i zresetować nagranie z dnia zatrzymania, nie można liczyć na sprawiedliwość.

Tusk zieje nienawiścią i zrobi wszystko, żeby eksterminować swoich przeciwników. Zachowuje się jak opętany, i być może takim jest. I trzeba mu pomóc. Bodnara powinno się skierować na badania psychiatryczne (dla jego dobra) bo zmiana osobowości z kompetentnego rzecznika praw obywatelskich w siepacza tychże, musi skłaniać do myślenia.

Państwo polskie jest na krawędzi swojego istnienia. Zanika na naszych oczach.