Zgłosił pod głosowanie projekt: „Rada miejska uznaje konieczność zaprowadzenia instytucji stałych lekarzy dla wszystkich szkół, tak średnich jak ludowych, których to lekarzy zadaniem byłaby lustracja zakładów i przegląd uczniów raz w miesiącu celem pielęgnowania młodzieży i przygotowania jej do dozoru lekarskiego. (…) W razie biedy rodziców ucznia leczenie odbywałoby się na koszt Gminy.”
Długo przemawiał. Tyle że do głosowania nie doszło. Nie było quorum: niektórzy radni z powodu późnej pory opuścili Magistrat; po prostu się ulotnili.
Tylko w „Dzienniku Rozpraw” zachował się zapis wystąpienia radnego Wyspiańskiego.
Pod stropem Sali Obrad Rady Miejskiej w Krakowie biegnie fryz z dewizami.
SPES / PATIENTIA / CUSTODIA / INDULGENTIA / BENEVOLENTIA / BENIGNITAS / VIRTUS / PARSIMONIA / CONSTANTIA / LIBERTAS / AMOR PATRIAE / CONSCIENTIA / MAGNANIMITAS / ABUNDANTIA / FIDES
Tłumaczę bez kolejności : Miłość Ojczyzny; Wiara; Wierność; Cierpliwość; Życzliwość; Cnota; Męstwo; Hojność; Dobroć; Łagodność ; Delikatność; Nadzieja; Bezpieczeństwo; Opieka ;Oszczędność; Wielkoduszność; Szlachetność; Wolność; Stałość, Powściągliwość; Sumienie…
Cechy, które uznano za niezbędne do dobrego rządzenia. A pewnie też dobrego życia.
Rzadko kto pamięta, że Stanisław Wyspiański był krakowskim radnym. Wydawałoby się, że uduchowiony artysta, nie będzie miał skłonności do nużących działań instytucjonalno-organizacyjnych. Nic bardziej mylnego.
Został wybrany radnym 26 maja 1905 i od pierwszego dnia szalenie serio tę rolę traktował. W liście do przyjaciela martwił się, czy sprosta: „Czyż jednakże co potrafię? […] Nie o to by chodziło, abym ja mógł w ręku moim jakie sprawy skupiać, ale po prostu o to, aby być do każdej sprawy odpowiednio przygotowanym i obeznanym, a tymże samym dopiero sumiennym. Przyrzekłem to i mam do tego prawo…”
Już w lipcu wnioskował o utworzenie Komisji artystyczno- konserwatorskiej. Ponad 120 lat temu Wyspiański chciał dać miastu instrument nadzoru nad budownictwem miejskim. Komisja miała zatwierdzać plany powstających gmachów wedle kryterium „stylowego wyglądu”. Ponadto miała prowadzić inwentaryzację zabytków architektury oraz czuwać nad ich stanem i odnową.
Również szkołami zajmował się intensywnie. Domagał się weryfikacji podręczników szkolnych, aby Kraków, „który historię i przeszłość swoją chce mieć w umysłach młodzieży święconą” sprzeciwił się promowaniu w książkach szkolnych modeli „z którymi stołeczny Kraków Piastów i Jagiellonów nie czuje się węzłami krwi i pędem duszy związany”. Chodziło oczywiście o laurki ku czci Franciszka Józefa, choć nie tylko…
Apelował by w każdej szkole widniała „mapa całej Polski z uwidocznieniem Krakowa jako tego państwa stolicy historycznej”.
Notował: „jako wysłannik Rady Miejskiej, uczestniczyłem w uroczystym zakończeniu prac roku szklanego w szkole XXIV, pomieszczonej przy placu św. Ducha. Uroczystość rozpoczęła się nabożeństwem w kościele N.M. Panny, po czym młodzież, gremium profesorów i rodzice, po wstępnej modlitwie i przemowie Dyrektora, wysłuchali licznych deklamacji z zakresu polskiej poezji i śpiewów chóralnych.[…] Szkoła jest biedna. Gmach za szczupły, wymagałby, aby znalazły poparcie i uwzględnienie starania i życzenia Dyrekcji co do rozszerzenia szkoły i poprawy warunków jej bytu, jak również co o korzystniejszego unormowania płac nauczycielskich […] Stanisław Wyspiański Dnia 25 czerwca 1905, Kraków.”
Jak widać stał mocno na ziemi.
fot. Pałac Wielopolskich; od roku 1867 siedziba krakowskiego samorządu – w medalionie fragment autoportretu Wyspiańskiego
Zdjęcie z bloga Sztuki Piękne.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz