Nie wiem czy tak jest, ale jest to bardzo prawdopodobne, że na różne stanowiska wybiera się ludzi, nie ze względu na kompetencje, wiedzę i doświadczenie, ale ze względu na płeć, czy rasę. Widzieliśmy przykłady pani z Secret Service, która nie bardzo wiedziała co zrobić w czasie zamachu na Trumpa, ale nowa szefowa Secret Service, była „postępowa” i dbała o „dywersyfikację”, Widzieliśmy panią kapitan okrętu wojennego w Nowej Zelandii, okręt HMNZS Manawanui, specjalizujący się w badaniach oceanu, osiadł na mieliźnie w niedzielę wczesnym rankiem czasu lokalnego u brzegów wyspy Upolu w archipelagu Samoa. Na okręcie doszło następnie do pożaru, a finalnie Manawanui zatonął, zdarzyło się to pierwszy raz, od czasu II wojny. „Ministra obrony Nowej Zelandii skrytykowała „kanapowych admirałów” za sugestie, że to płeć kapitana była przyczyną zatonięcia w niedzielę okrętu marynarki wojennej tego kraju – pisze BBC.”, bo oczywiście ministra obronny zna się na tym lepiej od „kanapowych admirałów”. Oczywiście to nie płeć miała znaczenia, znaczenie miał awans kobiety na stanowisko kapitana, nie dla tego że była kompetentna, tyko dlatego że była kobietą.

 

Takich przykładów można pokazać więcej. Teraz minister sportu Sławomir Nitras domaga się „zrównoważonej reprezentacji płci w zarządach związków sportowych,” w ministerstwie nie trzeba „zrównoważonej reprezentacji płci”, ale już w zarządach związków sportowych jest ona niezbędnie potrzebna.

To jest CHORE, że jakiś jeden czy drugi baran czy to z rządu czy z UE, dyktuje kogo należy zatrudniać i że kompetencją do zajmowania jakiegoś stanowiska ma być płeć, preferencje seksualne, czy kolor skóry, a nie doświadczenie, wiedza i umiejętności.

Nikt nie wyznaczył np Zyty Gilowskiej na stanowisko ministra, bo była kobietą i tak wypadało, tylko dlatego że była dobra w tym co robiła. Co więcej moim zdaniem gdyby ktoś jej powiedział że dostała to stanowisko, bo jest kobietą, a nie ze względu na kompetencje, pewnie zupełnie słusznie, czułaby się obrażona.
Mnie zastanawia kiedy ludzie zrozumieją tę oczywistą oczywistość. Ile jeszcze rzeczy musi się rozpierdzielić.