Ciekawe i zastanawiające oświadczenie MSZ Ukrainy.
„Po raz kolejny apelujemy do polskich polityków, aby nie wykorzystywali kwestii trudnych rozdziałów z przeszłości historycznej w swoich wewnętrznych bitwach politycznych” – pisze Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy w reakcji na słowa Karola Nawrockiego.” Czytaj więcej.

Oczywiście racja, ale to rząd Ukrainy promując SKRAJNIE ANTYPOLSKĄ i KŁAMILWĄ narrację dotyczącą tego co się wydarzyło na Ukrainie, uniemożliwianiem ekshumacji oraz promowaniem zbrodniarzy UPA, prowokacyjnymi zachowaniami takimi jak wypowiedzi polityków ukraińskich, jak wieszaniem banderowskich flag na dostarczonej przez Polskę uzbrojeniu, to UNIEMOŻLIWIA. To co robi Nawrocki czy Kamysz jest REAKCJĄ na to co robią Ukraińcy. Domaganie sie żeby Polska się w tej sprawie zamknęła i zapomniała czy wręcz KŁAMAŁA o tym co robili zbrodniarze z UPA jest czymś dla mnie trudnym do zrozumienia. Jeśli Moskwa się z czegoś cieszy, to cieszy się z tego co rząd Ukrainy robi w tej sprawie, czyli ze skrajnej głupoty tych ludzi. Tam nie tylko nie ma CIENIA chęci do rozwiązania tej sprawy, ale jest wręcz działanie mające na celu jątrzenie, oraz bezczelne domaganie się akceptacji, dla prawa do budowania bez sprzeciwu Polski, pomników dosłownie i w propagandzie zbrodniarzom.

Wyobraźmy sobie sytuację gdzie Niemcy domagają się od Izraela, prawa do budowy pomników zbrodniarzy z SS, komendantom obozów zagłady i odmawiają Izraelowi do sprzeciwu wobec tego co Niemcy robią. Mówią że są przyjaciółmi Izraela i są zniesmaczeni i rozczarowani krytyką. To mniej więcej podobna sytuacja. Mnie zastanawia logika tego działania ze strony Ukrainy, co oni chcą osiągnąć? Czy to nie oni „wykorzystują kwestię trudnych rozdziałów z przeszłości historycznej w swoich wewnętrznych bitwach politycznych”?

Oni tak naprawdę ODMAWIAJĄ Polsce, prawa do mówienia i oceny tego co się na Wołyniu działo, jednocześnie dając sobie prawo do robienia w tej sprawie tego co chcą. Oni nam chcą UDZIELAĆ POZWOLENIA, na to, o czym i jak będziemy mówić w czasie kampanii wyborczej.

Bezczelność oraz SKRAJNA GŁUPOTA tych ludzi naprawdę jest trudna do zrozumienia. To właśnie ich działanie powoduje „aplauz na Kremlu”, ale nie tylko, to zakładanie sobie i własnemu narodowi stryczka na szyję, bo to nie tak, że ta sprawa się skończy. Im dłużej to wszystko będzie trwało, tym trudniej to będzie odkręcić. Mnie np już przekonali do tego, że Ukraińcy uważają, że oni, w odróżnieniu od Rosjan, mają prawo mordować kobiety i dzieci, mają prawo budować zbrodniarzom pomniki, uczyć dzieci o ich „bohaterstwie”, ale jeśli to samo, na znacznie mniejszą skalę robią Rosjanie, to już jest straszliwa zbrodnia. Tak więc, władze Ukrainy, z osoby która wspierała również finansowo to co Ukraińcy robili, zrobili człowieka, który zaczyna się zastanawiać czy przypadkiem może Putin ma rację?

Co więcej, nawet jeśli by teraz zezwolili na ekshumację, to zrobią to nie dlatego że uznają prawo ofiar do godnego pochówku, tylko dlatego że im się to opłaca. Jeśli przestaną budować pomniki Melnykom, Szuhewyczom i innym zbrodniarzom, to nie dla tego, ze uznają to co ci ludzie robili za powód do wstydu i przeprosin, tylko w dalszym ciągu uznają ich za bohaterów, ale teraz „mądrość etapu”, wymaga tego żeby o tym głośno nie mówić.

Oni chyba uważają że są w stanie zmusić Polskę i Polaków żeby nie tylko przestali krytykować to co robią, ale żebyśmy wręcz ZAAKCEPTOWALI to co robią. Żeby Polacy zaakceptowali państwowy kult zbrodniarzy na Ukrainie, brak ekshumacji, oraz chcą zakazać Polsce krytyki ich zachowań.

Naprawdę trudno mi to zrozumieć.