Czekałem na to co powie i zrobi Prezydent. Jezeli On tam jest, jako Polak nie mogę stać obojętnie. Takie moje poczucie obowiązku jako człowieka który kiedyś był gotów za Wolną i Niepodległą Polskę oddać życie. Dziś ponownie czas by dać świadectwo. Niech każdy z Was robi to co uzna za słuszne… ja jadę by być u boku Prezydenta, apelując do Przyjaciół z dawnego FMW by czynili co im serce podpowiada.

Są granice których przekroczyć nie można a jednak to uczyniono, Wara od Prezydenta!

Robert Kwiatek
Prezes SFMW