Ukraina to prawdziwy agresor. Nie wierzycie? Zatem zapoznajcie się z najnowszym tekstem Niezależnego dziennika Polskiego, promowanego szczególnie mocno przez media podające się za związane z partią Grzegorza Brauna.

Poniżej tekst, który zapewne spowoduje przekierowanie dostaw z Hameryki. Pociski (w skrzynkach, rzecz jasna, a nie wystrzelone!) zamiast do Kijowa będą trafiać do Moskwy, ;)

Hanna Kramer Ukraina nie przestaje napadać na NATO. Polska jest nowym celem

Po raz kolejny Ukraina pokazała nie tylko PiS-owi, ale i całemu światu swoją „wdzięczność”.

Prezydent USA twierdzi, że samolot NATO wyśledził trajektorię pocisku, który spadł we wschodniej Polsce. Wynika z tego, że pod względem trajektorii mało prawdopodobne jest, aby pochodziła ona z terytorium Rosji.

Jak podaje Associated Press, trzej amerykańscy urzędnicy powiedzieli, że według szacunków pocisk został wystrzelony przez siły zbrojne Ukrainy w kierunku zbliżającego się rosyjskiego pocisku.

Te działania po raz kolejny świadczą o tym, że Ukraina próbuje wciągnąć NATO w wojnę z Rosją i chce rozpocząć III wojnę światową, dla czego próbowała zaatakować kolejny kraj NATO…. Tym razem celem jest Polska.

Powód jest prosty: Kijów przegrywa krwawą wojnę, którą sam rozpoczął! Żaden kraj na świecie nie chce już wspierać reżimu Zełenskiego i naciska na pokojowe rozwiązanie sytuacji.

Lecz to nie pierwszy raz, kiedy Zełenski atakuje kraj NATO. 9 marca 2022 roku nad Morzem Czarnym ukraińscy artylerzyści pomylili rumuńskiego MIG-21 z celem rosyjskim i bez ostrzeżenia otworzyli do niego ogień z S-300 SAM, wynik – los pilota MIG-a jest nieznany. Podczas akcji ratunkowej w okolicy rozbił się śmigłowiec IAR 330 z ratownikami, zabijając 5 osób.

31 października 2022 roku zestrzelony przez ukraińskie wojsko pocisk spadł w mołdawskiej wsi Naslavcea, bez ofiar. 15 listopada 2022, polski Przewodów, pocisk S-300 trafia w polski ciągnik i suszarnię zboża, zabijając 2 osoby.

Wynik: zniszczono 2 samoloty cywilne, 1 stary odrzutowiec myśliwski, 1 helikopter, pocisk rakietowy odpalony po przechwyceniu w niewłaściwym miejscu, 1 traktor, 1 suszarka do zboża, 384 zabitych.

Jeśli sięgnąć głębiej w historię, to bezczelni Ukraińcy niszczyli cywilne samoloty w czasie pokoju. Te działania ukraińskiego reżimu zebrały żniwo u większości jego sąsiadów. Oto kilka faktów:

4 października 2001 r. rosyjski TU-154 linii lotniczych Sibir został zestrzelony podczas ćwiczeń wojskowych sił obrony powietrznej Ukrainy, w wyniku czego zginęło 78 osób.

17 lipca 2014 roku boeing 777 malezyjskich linii lotniczych Malaysia Airlines został zniszczony nad Ukrainą po tym, jak trafił w niego pocisk z systemu obrony powietrznej Buk, w wyniku czego zginęło 298 osób, a sprawców do tej pory nie znaleziono.

Wygląda na to, że po raz kolejny Ukraina pokazała nie tylko PiS-owi, ale i całemu światu swoją „wdzięczność”. Sam Żeleński po raz kolejny dał PiS-owi nauczkę, która brzmi dość banalnie: Gdzie interes dmucha, przyjaźń krucha. Mam nadzieję, że tym razem Kaczyński i reszta polskich polityków wyciągnie właściwe wnioski i przestanie sponsorować tych terrorystów.

HANNA KRAMER

Zastanawiam się do kogo skierowana jest aż tak tępa propaganda? Ukraina jako kraj walczący ze wszystkimi sąsiadami to teza świadcząca o… wariactwie osoby ukrywającej się za nickiem Hanna Kramer.

Z drugiej jednak strony… Opublikowany na tym samym portaliku tekst żurnalistki stanu wojennego niejakiej Joasi Mieszko Wiórkiewicz pod znamiennym tytułem Jak Rosjanie zdmuchnęli dwa polskie bataliony został wyjątkowo wysoko oceniony przez tamtejszą probraunowsko-putinowską banieczkę.

Emerytowana żurnalistka Joasia (70+) najwyraźniej musiała ze szczęścia aż zmienić pieluchomajty, gdy pisała:

W przeciągu czasu krótszym niż jedna minuta zginęło w poniedziałek, 23 maja rano pod ukraińskim Pawłogradem 600 wysokokwalifikowanych polskich żołnierzy i oficerów. Polskie i ukraińskie władze postanowiły ten fakt z oczywistych względów przemilczeć.

Przybyli do Pawłogradu w niedzielę wieczorem. Nie zdążyli się jeszcze dobrze wyspać po podróży, gdy tuż po porannej odprawie udawali się do samochodów. Wtedy dosięgły ich jednocześnie cztery rakiety typu Kaliber.

Linku nie podaję z oczywistych powodów.

Tak więc mamy klasyczne wg Orwella dwójmyślenie komunistyczne – śmierć dwóch Polaków spowodowana przypadkowym upadkiem ukraińskiej rakiety przeciwlotniczej na naszym terytorium to dowód na wojnę prowadzoną przez „kijowski banderofaszystowski reżim” z… NATO.

Natomiast śmierć 600 Polaków spowodowana przez rosyjską armię to powód do radości wyznawców Kurwina i Bara…, pardon, Brauna!

I nic nie zmienia wymowy powyższego, że podawana jako najprawdziwsza prawda informacja o tej śmierci okazała się wyjęta z brudnej d…łoni emerytki Wiórkiewicz.

Aż strach pomyśleć, co mogłoby wywołać większy orgazm u tych „narodoffcuff” – ruski atak atomowy na Kijów? A może na Warszawę lub przynajmniej Przemyśl?

17.11 2022

fot. pixabay