Po co Zachód obiecywał Ukrainie rzeczy niemożliwe? Po to aby spowolnić Putina kosztem wykrawienia jej narodu. To nie było fair, bo celem tego poświęcenia nigdy nie była ukraińska wolność, a tylko nasz czas. Zachód potrzebował mięsa armatniego, które tanio kupił, ale czas zmarnował. Tak samo instrumentalnie zostanie użyta Polska, gdy przyjdzie na to czas.
Jeśli pragmatyczny Zachód odpuści Ukrainę, co przewiduję, to za 1,5 – 2,5 roku identycznie odpuści też Polskę i Bałtów. A niestety wszystko na to wskazuje. Waszyngton coraz częściej naciska na Zełenskiego w sprawie „realistycznych” negocjacji pokojowych, a ostatnie głosowanie w ONZ podzieliło świat równo na pół – przeciwko reparacjom są już nie tylko Chiny i Indie, ale nawet Izrael, Brazylia i w zasadzie wszystkie istotne państwa muzułmańskie. Jedni chcą rosyjskiego zboża, inni ropy i gazu, reszta zgaszenia hegemonii Zachodu. W atmosferze dyplomatycznych uśmiechów przez kilka tygodni lub miesięcy sączone będą deklaracje dalszej niezachwianej pomocy Ukraińcom, a później… powoli zastąpione zostaną coraz bardziej kategorycznymi żądaniami rozmów pokojowych z Rosją.
Wtedy Ukraińcom będą należały się przeprosiny za porzucenie, tym bardziej, że nasza poprawność polityczna rozbudziła w ich narodzie ogromne (niemożliwe do spełnienia) nadzieje – pokonanie Rosji, członkostwo w UE i NATO, odbudowa zbombardowanego kraju. Nic z tego nie nastąpi, a rozjuszenie Rosji bezkarnością przełoży się na szybką (po odbudowie struktur wojskowych) agresję na Mołdawię, Polskę i państwa bałtyckie. Niestety, dużo w tym też winy po stronie ukraińskich elit.
Kijów domaga się dziś niemożliwego – upokorzenia Kremla oraz poświęcenia ze strony całego świata, a prognoza kryminologiczna Putina mówi jednoznacznie, że prędzej zamieni on ten świat w nuklearną pustynię, niż przeprosi i odejdzie z Krymu. Dziś (wczoraj – to post przeniesiony z mojego fanpage’a) odpowiedzią na roszczenia ze szczytu G20 były kolejne zmasowane bombardowania celów cywilnych i niewinne ofiary. Dlatego USA powoli odcina się od tych oczekiwań, a swoją pomoc zamrażają Włochy, Szwajcaria a po części też Niemcy. Nikt nie chce wojny światowej, poza Zełenskim, dla którego ona trwa już od lutego. On nie ma nic do stracenia, Zachód może na jego wojnie stracić wszystko, tak jak tracił włączając się po stronie Polski w 1939.
Muszę się zgodzić z wczorajszymi słowami gen. Skrzypczaka – tak słaba jak w październiku Rosja nie będzie już nigdy. To był dobry czas do realistycznych negocjacji pokojowych. Trzeba było wynegocjować rozejm, wprowadzić na uwolnione ziemie międzynarodowe siły pokojowe i tak poprzez nową zimną wojnę zabezpieczyć na jakieś 5 – 10 lat Europę przed gorącą. W tym czasie powinniśmy wzmocnić polską armię i czekać na zmiany, a USA pozwolić osłabić azjatycką flankę, bez której Putin niewiele zdziała.
Na wszystkich frontach na raz nie wygramy, a jeśli zacznie się wojna nad Wisłą, to sojusznicy też uzbroją naszą młodzieć, pozwolą jej zginąć na pierwszej linii frontu a następnie, gdy licznij rosyjskich trupów zbliży się do tych z oblężonego Leningradu, pomogą nam wynegocjować pokój… z Rosją kończącą się na Łodzi – jak za czasów carskiego imperium.
Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.
Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.
Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.
Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..
Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.
Zostaw komentarz