Głośno o problemie, cicho o rozwiązaniach
Każdego roku 10 października przypada Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. W tym czasie wszyscy – media, politycy, specjaliści, a także osoby publiczne – mówią o tym, jak ogromne znaczenie ma kondycja psychiczna społeczeństwa. Coraz częściej otwarcie przyznajemy, że zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne. Niestety, w praktyce leczenie w naszym kraju wciąż pozostawia bardzo wiele do życzenia.
Dostanie się do psychiatry nie stanowi dziś największego problemu – największym wyzwaniem okazuje się realne leczenie. Wizyta u specjalisty w ramach NFZ często nie zapewnia pacjentowi należytej opieki. Zdarza się, że uzyskanie trafnej diagnozy jest niezwykle trudne, a cała ścieżka leczenia staje się frustrującą drogą przez biurokrację, brak czasu i systemowe zaniedbania.
Pierwsza wizyta u psychiatry powinna być momentem szczególnym – to właśnie wtedy lekarz poznaje historię pacjenta, jego problemy i potrzeby. Tymczasem coraz częściej słyszymy o „taśmowym” przyjmowaniu chorych, gdzie na jednego pacjenta przypada zaledwie kilka lub kilkanaście minut. W tak krótkim czasie nie sposób zrozumieć człowieka, a już na pewno nie da się zbudować poczucia bezpieczeństwa, które jest niezbędne w procesie zdrowienia.
Nie może być tak, że pacjent, który z wielkim trudem decyduje się na wizytę u psychiatry, nie zostaje wysłuchany. Że zamiast rozmowy i próby zrozumienia jego sytuacji – otrzymuje jedynie receptę na silne leki. Każdy, kto znalazł się w kryzysie psychicznym, wie, że pierwsze spotkanie ze specjalistą bywa momentem przełomowym. To wtedy rodzi się zaufanie lub poczucie, że jest się pozostawionym samemu sobie.
Farmakologia jest ważnym elementem leczenia, ale nie może być jedynym. Psychoterapia i realne wsparcie emocjonalne są równie istotne. A przecież problemy psychiczne nie dotyczą wyłącznie dorosłych – coraz częściej dotykają dzieci i młodzież, i to już na etapie szkoły podstawowej. Liczby są alarmujące, a dostępność specjalistów psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej – dramatycznie niska.
W debacie publicznej coraz częściej mówi się o kryzysie psychiatrii w Polsce. Padają deklaracje, wybrzmiewają wielkie słowa, ale brakuje realnych działań. Zamiast inwestować w system, zwiększać dostępność terapii i poprawiać warunki pracy lekarzy oraz psychologów, często obserwujemy brak konkretnych decyzji i przesuwanie problemu na później. Tymczasem zdrowie psychiczne nie może czekać.
Może gdyby część decydentów spróbowała przejść drogę pacjenta w systemie NFZ, zrozumiałaby, jak trudne i wyniszczające potrafi być poszukiwanie pomocy. Dopóki ktoś sam nie stanie przed ścianą kryzysu psychicznego, nie zrozumie, że walka o zdrowie to nie sprint, a długi i wymagający maraton.
Z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego życzmy sobie, aby każdy, kto potrzebuje wsparcia, trafiał na prawdziwych lekarzy z powołania – takich, którzy słuchają, rozumieją i pomagają. Bo dobry psychiatra czy psychoterapeuta to często złoty graal – bezcenny sojusznik w drodze do zdrowia.
Zostaw komentarz