W Sejmie procedowany jest już po pierwszym czytaniu w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny projekt ustawy o wsparciu działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych jednorazową wypłatą w wysokości 3 tys. nieopodatkowanych złotych. Intencją grupy posłów PIS będących autorami tego projektu było – uczczenie w ten sposób 40 rocznicy wprowadzenia przez Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 roku Stanu Wojennego.
Do chwili obecnej — status osoby działającej w opozycji antykomunistycznej, represjonowanej z powodów politycznych otrzymało 15 tys. 250 osób, z czego żyje 13 tys. 754 byłych działaczy i działaczek.
Działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.
Osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 roku — przebywała w więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku, albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, a także przez okres powyżej 30 dni pełniła zasadniczą służbę wojskową lub czynną służbę wojskową w ramach ćwiczeń wojskowych, do której odbycia została powołana z przyczyn politycznych za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności.
Ten status nadaje się również osobom, które brały udział w wystąpieniach wolnościowych i w związku z tym — na skutek działania wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa poniosły śmierć, albo doznały uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, były inwigilowane i podejmowano wobec nich bezprawne działania polegające na popełnieniu na ich szkodę przestępstwa lub wykroczenia, były pozbawione możliwości wykonywania swojego zawodu, wyrzucone z pracy, relegowane z uczelni wyższej lub innej szkoły, były objęte zakazami publikacji…
Osoba ubiegająca się o ten status lub jego pełnomocnicy musi uzyskać z IPN zaświadczenie, ze nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa, co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa. Status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych potwierdza, w drodze decyzji administracyjnej – Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po stwierdzeniu przez Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, iż osoba ubiegająca się o potwierdzenie statusu działacza opozycji spełnia powyższe warunki. Z obowiązku uzyskania decyzji Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej zwolnione są osoby posiadające dokument potwierdzający nadanie Krzyża Wolności i Solidarności. Jako potencjalny beneficjent zaproponowanej gratyfikacji zastanawiam się nad tym, czy owo wyróżnienie nie przysporzy w sumie stosunkowo nielicznej grupie obdarowanych… wizerunkowej szkody? Jakby nie można było znaleźć w kalendarzu Wolnej, Suwerennej Polski — weselszej daty?
Przed przecież 40 laty pogrążeni byliśmy w smutku, a nawet w rozpaczy jak po utracie kogoś bliskiego. Nasze dzieci, opowiadają teraz o tym swoim dzieciom, a naszym wnukom, że rodzice w 1981 r. nie wystroili choinki na Boże Narodzenie. Nie było na niej bombek, łańcuszków, nie świeciły się lampki. Nie było pod nią prezentów, chodziło nam bowiem o to, żeby nasze dzieci jak najgorzej zapamiętały czas, w którym Jaruzelski rozpoczął wojnę z Narodem. Tylko wtedy paliła się w naszym oknie świeca, migocząc płomykiem — widzianym… w to wierzyliśmy głęboko — przez Papieża Polaka i prezydenta Ronalda Reagana, który w oknie Białego Domu palił taką samą.
Zostaw komentarz