Nie wiem z kim się pozamieniali na głowy niektórzy nasi miłośnicy i znawcy Ukrainy, którzy usiłowali za wszelką cenę zdyskredytować także w Polsce ekipę Zelenskiego…
Dzisiaj obejrzałam rozmowę Mychaiło Podoliaki (doradcy prezydenta od mediów, jak rozumiem) z dziennikarzami rosyjskich mediów niezależnych, transmitowaną przez Echo Moskwy i mogę Wam powiedzieć: rękę bym sobie dała uciąć za takiego rzecznika.
Chcąc nie chcąc zastanawiałam się, a kto u nas potrafiłby przeprowadzić bez dukania i wygłaszania wyuczonych propagandowych komunałów taką konferencję, w czasie ostrzału swojego miasta. Taaa… Przekonująco, logicznie, ale kulturalnie, po ludzku i niemal na luzie. I żeby było jasne: biorę pod uwagę przedstawicieli wszelkich sił politycznych. No może paru by się znalazło, sama znam takich, nie tylko, ale raczej z drugich czy trzecich szeregów (a jak w pierwszych to w nieustającej walce i ciągle niemal na „wylocie”), ale tylko paru.
Daleka jestem od gloryfikowania ekipy Zelenskiego, którą przecież oglądam tylko z zewnątrz. Z pewnością na codzień mają też masę okropnych wad. Za dużo wiem o polityce bym tego nie była pewna.
Jasne, że warunki są wyjątkowe, jak wiadomo „gdy wieje wiatr historii ludziom jak pieknym ptakom rosną skrzydła, natomiast trzesą się portki pętakom”. Fajnie ma rzecznik, który ot tak , po prostu może mówić prawdę.
Ale i tak zazdroszczę.
Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Zostaw komentarz