Pan wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski opublikował na tt takie oto słowa, które z początku miałem skomentować, ale zrobiło to za mnie dwoje adwokatów:
Wiceszefowa Parlamentu Europejskiego zatrzymana przez policję w związku z korupcją. To jest właśnie ta słynna europejska „praworządność”.
Adw. Jakub Wende: „Powiem panu coś więcej o tej praworządności. Jeżeli zostanie uznana za winną i skazana to nikt jej nie ułaskawi. Będzie skończona jako polityk. Nie to, co w pewnym środkowoeuropejskim kraju„.
Adw. Magdalena Matusiak – Frącczak: „Tak, to jest praworządność, bo organy ścigania spełniają swoją funkcję. W Polsce Minister Sprawiedliwości i jego ludki przehulali kasę z funduszu sprawiedliwości i nikt ich nie ściga, bo system ścigania nie działa, jest upolityczniony„.
Dla Pana wiceministra aresztowanie „swoich” nie mieści się pojęciowo w desygnacie „praworządność”. Tak jak i wielu jego kolegom z rządu. Dlatego pilnie należy ich odsunąć od władzy. Muszą ochłonąć, bo się nią zbytnio zachłysnęli.
Fot. Wikipedia/Mylosz
Zostaw komentarz