
W wielkanocna sobotę zostały rozegrane derby Krakowa. W 26 kolejce ewinner 2 ligi na Nowohuckie Suche Stawy zawitała „Duma Ludwinowa”. Derby jak wiadomo rządzą się swoimi prawami i zwykle waga spotkań i poziom jest niezależny od obecnego miejsca w tabeli. Dla Podopiecznych trenera Macieja Musiała po wcześniejszej wyjazdowej porażce ze wzmocnionymi rezerwami Lecha w obliczu obrony przed spadkiem był to ważny mecz.

Sobotnie spotkanie dla obu drużyn nosiło dodatkowy ciężar gdyż sytuacja Garbarni i Hutnika w tabeli nie jest komfortowa. Hutnik z 27 punktami plasował się o włos nad strefa spadkową a Garbarnia zajmowała 16 miejsce.

Mecz poprzedniego sezonu z Wigrami. foto:Paweł Jerzmanowski / Hutnik Kraków
Spotkanie z animuszem rozpoczęli goście od groźnego strzału Wojciecha Słomki, który odbił Adam Wilk. W 12. minucie spotkania kolejną groźną akcję przeprowadził zespół trenera Musiała, Tomasz Tymosiak podał do wbiegającego w pole karne rywali Adam Żak. Snajper „Dumy Ludwinowa” doskonale zachował się po zablokowaniu i odbiciu uderzenia podając do Konrada Handzlika, który trafił w prawy słupek bramki Hutnika.
Okres przewagi gości nie poparty golem przerwał kontratak Hutnika. Krzysztof Świątek znakomicie podał do szarżującego na bramkę „Brązowych” Sławomira Chmiela, który sprytnym zwodem minął obrońcę i strzałem w długi róg pokonał bramkarza rywali Xawiera Dziekońskiego.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
Garbarnia ponownie ruszyła do ataku. Jednak zażartość pojedynków w derbach spowodowała sytuację, w której zwykle rozważnie grający lider Dumy Ludwinowa Adam Żak niebezpiecznie sfaulował Patryka Kielisia i otrzymał swoja drugą żółtą kartę przez co tuż przed przerwą opuścił boisko.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
Osłabieni goście we fragmentach drugiej połowy przeżywali napór Hutnika, strzały oddawali m.in. Światek czy Serafin ale defensywa i bramkarz zdołali wybronić piłkę.
Garbarnia pomimo osłabienia potrafiła rozgrywać piłkę i kreować kontry. Po jednej z nich i dośrodkowaniu Dziedzica, Bartków niecelnie z bliska strzelał na bramkę gospodarzy. Z kolei uderzenia Karbownika i Warczaka obronił Adam Wilk. Garbarnia kończyła spotkanie w „dziewiątkę” ponieważ za niesportowe zachowanie drugą żółtą kartkę otrzymał Karol Dziedzic.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
W ostatnich sekundach meczu Serafin mógł strzelić drugą bramkę lecz trafił w słupek bramki Dziekońskiego.
Spotkanie obfitowało w żółte kartki, które jak pisałem w relacji „zamieniały” się w czerwone.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
Statystyka dla Garbarni była nieubłagana, pomimo 15 strzałów w tym 6 celnych „Brązowi” nie zdołali pokonać świetnie dysponowanego Adama Wilka.
Hutnicy celnie strzelali tylko 3 krotnie ale zdołali zgarnąć pełną pulę. Ambicją i konsekwencją drużyna z Nowej Huty

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków 1:0 (1:0)
Chmiel 27.
Hutnik: Wilk – Kieliś, Kubowicz, Wenger, Urban (64 Marcinkowski) – Chmiel, Drąg, Zawadzki, Świątek – Karpiński (67 Serafin), Wróbel.
Garbarnia: Dziekoński – Warczak, Nakrosius (80 Dziedzic), Mruk (46 Kardas), Bartków – Słomka, Tymosiak, Mularczyk, Handzlik (73 Gądek), Marszalik (70 Karbownik) – Żak.
Sędziował: Marek Opaliński (Legnica). Żółte kartki: Drąg, Kieliś, Karpiński, Kubowicz, Marcinkowski – Dziedzic (dwie), Żak (dwie), Kardas, Mruk, Nakrosius. Czerwone kartki: Żak 45+3, Dziedzic 90+1.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)
źródła:
https://hutnikkrakow.com/
flashscore.pl, Gazeta Krakowska, Interia Sport, TVP Sport, laczynaspilkatv (youtube), PZPN.PL
Zostaw komentarz