Spotkanie z Siarka Tarnobrzeg było ważnym spotkaniem w walce Garbarni o utrzymanie w ewinner 2 lidze. Siarka choć zajmuje miejsca w strefie spadkowej walczy w każdym meczu do końca. Porażki klubu z krakowskiej Rydlówki 23 z rezerwami Lecha, Hutnikiem i Siarką mogą okazać się brzemienne w skutkach dla końcowego rozrachunku w kontekście walki o utrzymanie w ewinner 2 lidze.
Z Siarką gospodarze zaczęli z animuszem jednak brakowało zimnej krwi i precyzji. Zemściło się to w odpowiedzi zespołu trenera Dariusza Kantora. W 10 minucie Aleksander Jacenko dokładnym i efektownym uderzeniem zapewnił prowadzenie Siarce.

Hutnik Kraków – Garbarnia Kraków foto:Garbarnia/Bartek Ziółkowski (https://www.facebook.com/bziolkowskifoto)

Dwie minuty później akcja Patryka Mularczyka z Assiniorem zakończyła się uderzeniem na bramkę tego drugiego jednak świetnie miedzy słupkami  bronił Wojciech Muzyk a dobitka Patryka Warczaka przeszła obok bramki.
W 28 minucie spotkania jedna z kontr ostatniej w tabeli Siarki mogła zakończyć się golem gdyby nie znakomita postawa i walka Xawiera Dziekońskiego, który wygrał pojedynek „oko w oko” z Pawłem Mrozem.
Dobrą okazje miał Cezary Polak, który w 53 minucie uderzał groźnie na bramkę zespołu gości ale niecelnie.

Garbarnia Kraków foto Łukasz Wyrwik

Garbarnia nacierała na Siarkę z kolejnymi atakami, jednak nieskuteczność i niedokładność królowały w szeregach mistrza Polski z 1931 roku. Kilka strzałów mijało słupki i poprzeczki. Siarka również miała swoje okazje – m.in niecelne strzały po stałych fragmentach gry.

W 43 minucie Assionior agresywnie wszedł w swoje pole karne by wspomóc defensywę i po jego interwencji padł jak rażony piorunem zawodnik Siarki. Na szczęście sędzia prowadził zawody rozważnie i nie podyktował tzw „miękkiego” i niepewnego rzutu karnego dla gości.

Pod koniec pierwszej odsłony podopieczni trenera Kantora mieli dwie sytuacje: mocno huknął z dystansu na bramkę Dziekońskiego zawodnik Siarki jednak bramkarz Garbarni zdołał wybić piłkę na out. Następnie przy równie silnym strzale z około 8 metrów goalkeeper gospodarzy nie dął się pokonać.

W 52 minucie 22 tuż przed własnym polem karnym sfaulował piłkarza Siarki, który wywalczył piłkę po złym przyjęciu przez zawodnika „Brązowych” i został ukarany żółtą kartką. Jednak 11 uderzając z rzutu wolnego posłał piłkę ponad bramkę Dziekońskiego.
Siarka grała zdecydowanie i prostymi środkami w postaci kontr i prostopadłych podań stwarzała zagrożenie na połowie rywali. Siarka pomimo okazji do zdobycia gola wykazywała się podobnie jak Garbarnia niedokładnościami.

Kolejne sytuacje i akcje Garbarni pomimo nieskuteczności nie zniechęcały zawodników trenera Musiała. Twarda i chwilami bardzo ostra gra zespołu gości również wybijała z rytmu gospodarzy.

Garbarnia Kraków foto Łukasz Wyrwik

W ostatnich sekundach doliczonego czasu gry Wojciech Słomka przytomnie znalazł się w sytuacji gdy bramkarz Siarki nie zdążył wrócić do bramki po dalekim wyjściu, jednak strzał piłkarza „Dumy Ludwinowa” zablokowali tarnobrzescy obrońcy.

Wynik spotkania oscylował w okolicy remisu. Garbarnia oddała 3 celne strzały a Siarka o jeden więcej. Więcej pudeł i ataków konstruowali gospodarze lecz niestety dla nich nic z tych okazji nie wynikało.

Po meczu z Siarką Garbarnia znalazła się na przedostatniej pozycji w tabeli. Jednak sytuacja w dolnej części tabeli sprawia, że jedno zwycięstwo może diametralnie zmienić sytuację zespołu.

źródła:

flashscore.pl, Gazeta Krakowska, Interia Sport, TVP Sport, laczynaspilkatv (youtube), PZPN.PL

https://www.youtube.com/@siarkatv9012
https://www.youtube.com/@LaczynaspikaTV