Bardzo zręczne politycznie zagranie – gra na przeczekanie na 2 miesiące do wyborów. Po przegranych wyborach MZ nie będzie problemem partii aktualnie rządzącej.
Po wygranych wyborach znowu rozkręci się giełda nazwisk, a pani doktor-posłanka-minister wpisze sobie do życiorysu chwalebną funkcje i być może w nagrodę za ratowanie partii otrzyma „biorące” miejsce na listach wyborczych. Poza tym, kobieta pełni ważną funkcję i będzie „ratować system”, nie można jej o nic winić i wytaczać armaty strajkowe, bo przecież dopiero zaczyna pracę w ministerstwie ….. generalnie Roma locuta, causa finita …..
Tak, czy inaczej – zagrywka się politycznie opłaci.
Natomiast dla nas, dla systemu i „świadczeniobiorców” nic się nie zmieni. Nowa pani minister musi się: zapoznać/zdrożyć/skompletować nowy zespół współpracowników/nie zna „sprawy”/ co złego, to nie my/ to nie ja, to poprzedni minister/ przed wyborami nic nie mogę zmienić, bo …. wybory …. itd.
Premier przyją dymisję dr Adama Niedzielskiego Ministra Zdrowia (czytaj więcej).
Fot. Kancelaria Premiera/ Facebook
Zostaw komentarz