Wieczór wyborczy, emocje, emocje i spokojna i wstrzemięźliwa ocena prezesa PiS.
Lider „Fatalnych” już wczoraj z widocznym entuzjazmem ogłosił zwycięstwo, podobnie liderzy zielono-tęczowej „Drogi”, tylko spryciarz, co to szedł od kierowniczej roli PZPR do „Nowej Lewicy” radził poczekać, aż PKW głosy policzą, bo sondaże bywają zawodne, ale i on zapewniał, że będzie „współrządzić”, nie powiedział pod czyim kierownictwem? „Konfederat” ogłosił klapę – chyba miał rację.
Na stronie PKW coraz to nowe dane stanu liczonych głosów z coraz wiekszej liczby okręgów wyborczych – jak dotąd jest ponad 40% dla PiS i ponad 20% dla PO. Trzeba więc poczekać…
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz