ASESOR PÓŁKOŚNIK KOSI ŻYWYCH I UMARŁYCH
Marek Karp, choć kierował Ośrodkiem Studiów z siedzibą w Warszawie, mieszkał w podlaskim Ludwinowie. Kupił tam stary dwór, miał gospodarstwo, hodował krowy. Tam też zaprzyjaźnił się z Mirosławem Ciełuszeckim, a wkrótce stał się jego doradcą. Działania firmy Ciełuszeckiego interesowały polski rząd, bo mogły pomóc zbliżyć Białoruś do polskiego rynku i przełamać rosyjski monopol w tamtejszej gospodarce. To prawdopodobnie stało się źródłem kłopotów Ciełuszeckiego i Karpia, które obu zniszczyły życie.
W 2002 roku Karp i Ciełuszecki zostali niesłusznie oskarżeni o działanie na szkodę firmy FAP. Ciełuszecki kilka miesięcy spędził w areszcie. Karp odpowiadał z wolnej stopy, ale był współoskarżony w sprawie Ciełuszeckiego. Wkrótce, najwybitniejszy do dzisiaj dyrektor OSW został zmuszony do rezygnacji i odejścia z instytucji, którą stworzył.
W 2004 roku samochód, którym jechał, miał czołowe zderzenie z tirem. Wypadek spowodował białoruski kierowca ciężarówki Sierhij Z. Policja go przesłuchała, zwolniła i zaraz potem ślad po kierowcy na zawsze zaginął. Były dyrektor OSW trafił w bardzo ciężkim stanie do szpitala. Nie dawano mu szans. A jednak nagle jego stan zaczął się poprawiać. Wypisano go ze szpitala. Umarł nagle, tego samego dnia. Jego imię szargano także po śmierci.
Asesor Hubert Półkośnik, z Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim, nie przejął się opiniami na temat wiedzy i pracy M. Karpia, napisanymi przez urzędników i polityków różnych opcji, od Cioska do Steinhoffa. Skazał w roku 2006 M. Ciełuszeckiego na karę łączną 4.5 roku więzienia, w tym na 3 lata za to, co określono jako „wyprowadzenie pieniędzy z firmy na fikcyjne doradztwo” Marka Karpia. Marek Karp wyrokowi nie podlegał, ponieważ już nie żył. Półkośnik tym wyrokiem zbrukał jednak pamięć tego wybitnego i zasłużonego człowieka. Dopiero kilkanaście lat później, wyrok uniewinniający Ciełuszeckiego w tej sprawie, oczyścił pośrednio pamięć Marka Karpia.
Półkośnik oparł swój wyrok na opinii biegłego Bonifatiuka, który skompromitował się twierdzeniem, że przelew bankowy typu ELIXIR, kojarzy mu się z płynem a nie przelewem bankowym. Wyrok Półkośnika został uchylony w apelacji (błędy w ustaleniach faktycznych, obrazę przepisów procesowych, wewnętrzne sprzeczności w uzasadnieniu i bezkrytyczne przyjęcie treści zarzutów) ale Ciełuszecki został ponownie skazany przez Izabelę Komarzewską, sędzię Sądu Okręgowego w Białymstoku, tym razem na 3 lata pozbawienia wolności. Wyrok również był skandaliczny ale o tym w kolejnych odcinkach.
Asesor Półkośnik w międzyczasie został sędzią. Później trafił do Sądu Rejonowego w Białymstoku. Obecnie jest radcą prawnym, prowadzącym kancelarię prawniczą w Białymstoku. Powiem szczerze, że bałbym się korzystać z jego pomocy prawnej…
Ciąg dalszy nastąpi.
Polski prawnik, dziennikarz i felietonista, były opozycjonista. Urodził się 11 kwietnia 1968 roku w Gdańsku. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Wydz. Prawa i Administracji (1993), następnie studiów podyplomowych: ochrona środowiska na Universitas Istropolitana w Bratysławie (1994), prawo międzynarodowe w zakresie ochrony środowiska na University of Washington w Seattle (1997).
Od 1985 członek Federacji Młodzieży Walczącej w III LO w Gdyni, współorganizator tzw. przerw milczenia, kolporter podziemnych wydawnictw, m.in. pisma „Monit” (z Maciejem Nowickim). Od 1986 uczestnik Ruchu WiP, redaktor pisma „A Cappella” (od nr. 2, 1986); 16 XI 1986 uczestnik pielgrzymki do grobu Ottona Schimka w Machowej; 16 XII 1986 współorganizator manifestacji w obronie Świadków Jehowy i więźniów sumienia przed Halą Olivia w Gdańsku. Wiosną 1988 współorganizator happeningu „Topienie Marzanny” (symbolizującej gen. Wojciecha Jaruzelskiego); zatrzymany, przetrzymywany w AŚ w Gdańsku; w V i VIII 1988 z innymi członkami WiP i Federacji Młodzieży Walczącej organizował Grupy Pomocy Strajkowej dla robotników Stoczni Gdańskiej im. Lenina, drukował ulotki, plakaty, zaopatrywał stoczniowców w żywność. W 1988 współzałożyciel Klubu Więźnia Granic (z Krzysztofem Galińskim, Wojciechem Błażkiem, Adamem Jagusiakiem, Małgorzatą Tarasiewicz), 11 XI 1988 z W. Błażkiem zorganizował demonstrację w urzędzie paszportowym pn. „Paszport dla każdego”; zatrzymany na 48 godz., skazany przez kolegium ds. wykroczeń na 30 dni prac społecznych, po zignorowaniu tej kary skazany na 15 dni więzienia. Uczestnik wielu happeningów, m.in. koncertu kapeli Zbuntowana Publiczność na festiwalu zorganizowanym przez Krzysztofa Skibę w Łodzi, dwóch hyde parków: w Białogórze (1988) i Lubieszowie (1989). W VI 1988 współautor (z Januszem i Cezarym Waluszkami, Wojciechem Mazurem, Krzysztofem Galińskim) manifestu Międzymiastówki Anarchistycznej „Ruch Anarchistyczny – tak!”, przez krótki okres działacz MA.
1989-1990 w NZS na UG, członek Komisji Międzyuczelnianej, redaktor (z Bogdanem Kunachem, Maciejem Barańczykiem, Piotrem Owczarkiem, Jackiem Molestą, Klaudią Moszczyńską) pisma „Albo”. W 1991 współzałożyciel (z Mariuszem Romanem, Andrzejem Czaplickim) Wolnego Syndykatu Studentów, redaktor pisma „Via Spei”. 1994-1996 pracownik firmy ZWIK w Gdańsku, do 1995 dodatkowo specjalista ds. importu w firmie MOD-TAP w Starogardzie Gdańskim, 1998-2000 pracownik Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Premiera RP (naczelnik Wydz. Prawno-Organizacyjnego, następnie specjalista w Wydz. Poligraficznym), w 2000 specjalista w Departamencie Systemu Informacji MSZ, 2000-2001 pracował nad promowaniem w Internecie rządowych ośrodków wypoczynkowych, od 2001 utrzymuje się z prac dorywczych.
Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001), medalem Za Udział w Strajku 1988 (2008), odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność opozycyjną.
20 I 1987 – 5 X 1989 rozpracowywany przez Wydz. III WUSW w Gdańsku w ramach SOR krypt. Alternatywa (mimo zamknięcia SOR inwigilowany do 9 IV 1990).
Zostaw komentarz