W drugim odcinku mojego powyborczego remanentu próbuję odpowiedzieć sobie na pytanie, czy rzeczywiście w okresie 1989-2024 Sąd Najwyższy zlecał przeliczanie głosów w konkretnych Obwodowych Komisjach Wyborczych.
Wszakże w czerwcu 2025 r. Sąd Najwyższy twierdził, że tak. Posiłkował się przy tym dwoma komunikatami. W pierwszym z 10 czerwca wskazał takowe przeliczenia głosów w 6 przypadkach w wyborach do Sejmu i Senatu oraz do Europarlamentu. W drugim z 26 czerwca – jeden przypadek w wyborach prezydenckich 2010 r.
Sprawdziłem wszystkie powyższe – okazało się, że w 2 z 6 przypadków parlamentarnych żadnych przeliczeń nie było. Również nie liczono ponownie głosów na okoliczność skargi w 2010 r.
I to był moment, w którym przestałem wierzyć w komunikaty SN.
*****
Jesienią zeszłego roku zadałem sobie wielu trudu aby odnaleźć wszystkie rozpozane protesty przez Sąd Najwyższy, w których skarżący domagali się ponownych przeliczeń w wyborach prezydenckich, parlamentarnych i europarlamentarnych w latach 1989-2024.
Łącznie było ich 89.
Z czego przypada:
73 – Sejm i Senat
15 – Europarlament
1 – prezydent (tak, dokładnie ta sprawa z 2010 roku).
*****
Złożenie protestu wyborczego w latach 1989-1991 uchodziło za czyn obywatelski godny najwyższej pochwały. Każdy skarżący z imienia i nazwiska, miejscowości zamieszkania i numeru akt był publikowany w Monitorze Polskim. Na równi z odznaczonymi przez Prezydenta.
Eldorado skończyło się w 1993 r. A kilka lat póżniej weszła na dobre anoniminizacja. Anomizowano zaś wszystko co się dało – imiona i naziwska skarżących, kandydatów na posłów, senatorów, europosłów, prezydentów. Nie odpuszczono partiom politycznym, komisjom wyborczym, miastom, powiatom, województwom.
Cytat z uzsadadnienia 2011 r.:
„Twierdzenia faktyczne przedstawione w proteście oraz w wyjaśnieniach Przewodniczącego Okręgowej Komisji Wyborczej w C. wymagały weryfikacji, w związku z czym Sąd Najwyższy dopuścił dowód z oględzin kart do głosowania w obwodzie nr […] w celu ustalenia liczby ważnie oddanych głosów na kandydatkę do Sejmu z listy nr […] pod pozycją […], panią L. K., oraz dowód z zeznań w charakterze świadka Przewodniczącego Obwodowej Komisji Wyborczej Nr […], pana Z. R., w celu wyjaśnienia przyczyn ewentualnych nieprawidłowości w ustaleniu liczby głosów ważnie
oddanych na kandydatkę do Sejmu z listy nr […]pozycja […].
Dowody te zostały przeprowadzone w drodze pomocy sądowej przez Sąd Rejonowy w C.”.
Anomizacja jest dla obywateli. Są też i superobywatele. Ci mają dostęp do orzeczeń nieanomizowanych i raportów Krajowego Biura Wyborczego z załącznikami tychże orzeczeń.
Gdy obywatel próbuje rozwiązać rebus dopasowując daną sytuację do wyników ogłoszonych przez PKW, to superobywatel ma na tacy podaną kandydatkę Lucynę Kozaczuk z listy PSL, której głosy zostały nieprawidłowo policzone w OKW miasto Chełm 8.
*****
Z wyliczonych przeze mnie 89 rozpatrzonych protestów:
1) w 62 przypadkach dokonano ponownych przeliczeń i stwierdzono nieprawidłowości,
2) w 3 przypadkach ponowne przeliczenie nie wykazało nieprawidłowości,
3) w 23 przypadkach Sąd nie zezwolił na ponowne przeliczenie, ale uznał zasadność protestu!
4) w 1 przypadku ostatecznie do przeliczenia nie doszło, w ciemno uznano, że jest wszystko w porządku.
Z tej liczby 89 – udało mi się rozpoznać co do sygnatur, miejsc i osób 50 protestów wyborczych z wnioskami o ponowne przeliczenie.
Inicjatorami taki skarg byli:
31 – wyborca bądź grupa wyborców
17 – kandydat na posła, senatora, europosła
1 – pełnomocnik wyborczy
1 – przewodniczący OKW (który dostrzegł własny błąd).
Przy czym protesty zawsze dotyczyły własnego głosu wyborcy czy kandydata i były właściwie udokumentowane. Raz tylko powołano się na statystykę (o czym niżej). Nidgy przenigdy na doniesienia medialne.
*****
Jeśli Sąd Najwyższy zlecał właściwym Sądom Rejonowym ponowne przeliczenie głosów – to zawsze odbywało się to w obecności przedstawicela prokuratury krajowej, członków właściwej Okręgowej Komisji Wyborczej, często również członków właściwej Obwodowej Komisji Wyborczej. Są także ślady, że sami kandydaci i skrażący bywali obecni w tych czynnościach.
Kto ponownie przeliczał głosy – nie wiem. Ale zakładam, że nie robili tego sędziowie.
W przypadkach gdzie już do tych przeliczeń doszło – nigdy nie stwierdzono oszustwa. Podobnie jak w przypadkach, gdy przeliczenia nie przeprowadzono, gdyż na drodze dochodzenia samego SN doszło do przyznania się do winy przez członków OKW.
Powody nieścisłości były następujące:
21 – błąd w obrębie listy (np. pomylono wyniki kandydatów z listy PSL będących na pozycjach 17 i 18),
3 – przypisanie głosów kandydatowi z innej listy (np. kandydatowi z PSL z pozycji 17 zaliczono głosy kandydata z PO z tejże samej pozycji),
2 – niepoliczone głosy,
2 – błąd na liście wywieszonej w lokalu,
1 – błąd co do policzenia głosów nieważnych,
1 – błąd w protokole,
1 – pomyłka dwóch kandydatów o podobnych nazwiskach (Kumek i Kmuk),
1 – odwrócone wyniki (wybory prezydenckie 2010).
*****
Lista kandydatów na posłów, senatorów i europosłów, którzy wygrali z systemem – to znaczy zgłosili protest i Sąd Najwyższy przeznał im rację jest taka (lista sporządzona w opraciu o odnalezione przez mnie orzeczenia SN i w większości potwierdzona o artykuły w prasie lokalnej):
E 2004: Rafał Kumek, PSL
S 2005: Stefan Piętka, LPR
S 2007: Czesław Chronowski, PO, Elżbieta Bartczak, PiS, Maciej Rakowski, Socjaldemokracja Polska
E 2014: Jacek Dubiel, Bogdan Łabęcki, Adrian Łuckiewicz – wszyscy Solidarna Polska
S 2015: Emil Sawicki, PSL, Małgorzata Marenin, Zjednoczona Lewica, Ewa Kołodziej, PO, Kinga Skowrońska, Nowoczesna
S 2019: Piotr Zygarski, KO, Anna Smoroń, Konfederacja.
Wart jest zwłaszcza podkreślenia sukces Macieja Rakowskiego, kandydata na senatora z Łodzi, który dzięki analizie statystycznej (wyjątek!) odzyskał 174 głosy (rekord!). Ale odzyskał je tylko w uzasadnieniu do orzeczenia SN.
Sprawdziłem bowiem wszystkie 50 przypadków, które mam rozpoznane. W ani jednym przypadku wyniki na stronie PKW nie drgnęły.
A czemu tak?
Bo trzeba było uważnie przeczytać wywiad z sędzią Wiesławem Kozielewiczem, na który się powoływałem latem 2025 roku.
Zostaw komentarz