Hej, Skolim! Czas zejść na bok! Na salony wchodzi nowy król latino — MIROSH!

Po 10 latach wracam na scenę pod tym samym pseudonimem, który nosiłem już dekadę temu! Tak jest — MIROSH powraca!

Dokładnie 25 sierpnia 2016 roku ukazał się mój debiutancki utwór „Madziu, Madziu”, który osiągnął 26 462 wyświetlenia. Jak na tamte czasy nie był to zły wynik! Grałem wtedy swoje szlagiery, byłem w Radiu Piekary, a moje utwory gościły również na antenach różnych śląskich rozgłośni.

Minęło 10 lat, ale muzyczna pasja nie wygasła. Dziś wracam z nową energią, nowymi rytmami i zupełnie innym muzycznym kierunkiem. Tym razem stawiam na latino, dance i mocne, taneczne brzmienia!

Ktoś powie, że robię to dla kasy. I wiecie co? Tak, też dla kasy! 😂 Życie ucieka, czasu nie da się cofnąć, więc najwyższa pora spełniać marzenia i jeszcze trochę namieszać na muzycznej scenie!

MIROSH wraca po 10 latach!

A już w piątek premiera nowego singla:

„FALE, LOKI, KOKI”

Czy nowy król latino namiesza na parkietach? Zobaczymy! Jedno jest pewne — wracam z energią i zamierzam pokazać, na co mnie stać!

MIROSH — druga odsłona, nowa energia, ten sam pseudonim!