Przez całą VIII kadencję Sejmu RP minister rolnictwa – którykolwiek, oczywiście za wiedzą premierów tegoż rządu, rozpowiadał na komisjach sejmowych: rolnictwa, środowiska, a także w debacie parlamentarnej, że rolnicy dostaną wsparcie na stworzenie systemu nawadniań np. stworzenie zbiorników retencyjnych na polach. Powtarzali to za nimi posłowie PiS. A niestety większość ludzi łykała to jak pelikany.
Wiadomo, że susza najbardziej uderza w te rejony, gdzie mamy duże gospodarstwa rolne i tam nie byłoby kłopotu zbudować taki system nawadniania. Niestety skończyło się jak zwykle na gadaniu i wydawaniu pieniędzy na idiotyczne inwestycje choćby Centralny Port Komunikacyjny, który nawet nie drgnął koncepcyjnie, a już wydano dziesiątki milionów złotych na różne fanaberie, w tym na pensje zarządu spółki – miesięcznie po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
O nagrodach w różnych spółkach skarbu państwa już nie wspomnę, rotacji wśród prezesów, członków zarządów, by wszyscy się nachapali i odpalili dolę na rzecz partii – też przemilczę. Do rzadkości należą spółki, gdzie tego nie było, a pazerność Prezesów nie wystąpiła. Jakoś POpaprańcy nie uderzają w Prezesa Obajtka, bo z powodów wspomnianych powyżej nie mogą.
I jeszcze jedna kwestia przy okazji suszy. Już miałem się tym nie zajmować, ale wręcz płakać mi się chce jak widzę co się dzieje z Jeziorem Mucharskim. Gdyby rządzący i ich podwładni na niższych szczeblach trochę posłuchali, to sytuacja byłaby zdecydowanie inna. W Jeziorze byłaby woda, przynajmniej do stanu, który dawałby szansę na jakieś wyrównanie skutków suszy.
Pisałem i mówiłem o tym, najpierw trzeba było wyczyścić dno jeziora, potem go napełniać. Ale zrobiono odwrotnie napełniono Jezioro Mucharskie wodą – no bo dla show, najpierw POpaprańców, a potem Beaty Szydło trzeba było uznać, że zbiornik Świnna Poręba jest dokończony. Nie był, nie jest i długo nie będzie. A po teatrzyku z udziałem Beaty Szydło zaczęto spuszczać wodę, by wyczyścić dno zbiornika. Ostrzegałem, że tylko idiota robi to w chwili, gdy grozi nam susza. Teraz dno Jeziora Mucharskiego ani nie jest wyczyszczone, ani nie mam w nim wody, a napełnianie w warunkach suszy potrwa pewnie lata.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali orawskich. Urodził się 5 kwietnia 1962 r. w Nowym Targu. W 1981 r. ukończył Liceum Ogólnokształcące w Jabłonce, a w 1986 r. studia historyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, broniąc pracę magisterską pt. „Obrońcy kresów wschodnich w czasach Zygmunta III Wazy” (promotor: prof. dr hab. Stanisław Grzybowski). W trakcie studiów był w latach 1985–1986 nauczycielem historii w krakowskich szkołach podstawowych nr 7 i nr 41. Od 1 września 1986 do 31 sierpnia 1987 r. odbył służbę wojskową w Szkole Podchorążych Rezerwy w Kędzierzynie-Koźlu i jednostce wojskowej w Żarach.
Od 1 października 1987 r. podjął pracę na macierzystej uczelni (WSP, później Akademia Pedagogiczna – obecnie Uniwersytet Pedagogiczny im. Komisji Edukacji Narodowej) jako asystent, starszy asystent, a następnie od 1996 r. adiunkt w Zakładzie Dydaktyki Historii Instytutu Historii; od 1 października uczelniany profesor w Katedrze Edukacji Historycznej. W 1996 r. obronił pracę doktorską zatytułowaną „Bohaterowie dziejów polskich w podręcznikach historii XIX wieku” (promotor: prof. dr hab. Jerzy Maternicki). Dodatkowo od 1 listopada 1992 r. do 31 sierpnia 1993 r. pracował jako nauczyciel-konsultant w Wojewódzkim Ośrodku Metodycznym w Bielsku-Białej. W 2013 roku opublikował rozprawę „Komunistyczna ideologizacja a szkolna edukacja historyczna w Polsce (1944-1989)”. Praca ta stawia w zupełnie nowym świetle edukację historyczną w Polsce Ludowej i same dzieje tego państwa, co spowodowane jest przywołaniem w niej dotąd nieudostępnianych źródeł historycznych. W 2014 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych.
Jest autorem ponad 80. artykułów naukowych (niektórych jako współautor) w języku polskim, angielskim, niemieckim i francuskim, prawie 170. haseł w encyklopediach historycznych i dydaktycznych. Tematyka publikacji dra hab. Józefa Brynkusa m. in. dotyczy: roli jednostki w dziejach, wizji bohaterów dziejów polskich i powszechnych w edukacji historycznej oraz popularyzacji dziejów, kształtowania tożsamości i świadomości narodowej, historycznej oraz społecznej Polaków przez edukację historyczną i inne procedury upowszechniania wiedzy o przeszłości w okresie od XIX do XXI wieku, doskonalenia procesu nauczania historii, metodologii historii i historiografii oraz dziejów komunizmu w Polsce Ludowej.
Wygłosił kilkadziesiąt referatów na polskich i międzynarodowych konferencjach naukowych (m. in. w Berlinie, Ostrawie i Preszowie). W Katedrze Edukacji Historycznej zajmuje się przygotowaniem nauczycieli do pracy w szkole. Prowadzi liczne prelekcje dla młodzieży szkolnej i różnych środowisk, w których odsłania mechanizmy funkcjonowania Polski Ludowej. Działa w Polskim Towarzystwie Historycznym oraz w Polsko-Czeskim Towarzystwie Naukowym. W 1981 r. aktywnie uczestniczył w działalności Niezależnego Zrzeszenia Studentów WSP, biorąc udział w strajku okupacyjnym uczelni, a potem wspierając hutników strajkujących w Hucie (wówczas im. Lenina) po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. przez juntę gen. Jaruzelskiego stanu wojennego w Polsce.
W latach 2006–2010 był radnym Gminy Wieprz, a w okresie 2003–2007 także prezesem Ludowego Klubu Sportowego „Orzeł” Wieprz. W latach 2010–2012 był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jest honorowym dawcą krwi odznaczonym w 2012 r. odznaką „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Jest także zarejestrowany jako dawca szpiku kostnego. Ponadto wspiera działalność stowarzyszenia „Dać Szansę” z Wadowic. 25 października 2015 roku uzyskał mandat poselski z listy komitetu wyborczego wyborców Kukiz’15 otrzymując 8615 głosów, był posłem VIII kadencji Sejmu RP. Od 1 marca 2020 roku pełni funkcję Rzecznika Prasowego Fiatowca.
Zostaw komentarz