W mieście Thiruvananthapuram czyli inaczej w  Trivandrum, stolicy stanu Kerali w południowych Indiach znajduje się świątynia, która w wielu publikacjach i pismach świętych jest nazywana matką wszystkich miejsc nadprzyrodzonych.  Odwiedziłem wraz z moją żoną to miejsce 9 stycznia 2020 roku. Świątynia ta jest jedną z najbardziej czczonych siedzib hinduskiego bóstwa Wisznu to jest właśnie – Świątynia Padmanabhaswamy. Wstęp do niej mają tylko wyznawcy Hinduizmu. Jest pilnie strzeżona przez wojsko, policję i służby świątynne.

Bóg Wisznu jest w tej świątyni przedstawiony w pozycji leżącej na gigantycznym wężu Shesha z lotosem przymocowanym trzonem do pępka Pana, a na boskim kwiacie siedzi Pan Brahma. W tradycji wedyjskiej Shesha jest królem wszystkich bóstw wężowych i jedną z pierwotnych istot stworzonych przez Najwyższego Boga.

Czyli bóstwa wężowego Naga, które w mitologi hinduskiej są wężokształtnymi bóstwami wodnymi. Prawdopodobnie pochodzenia przedaryjskiego. Mieszkają w podziemiach, gdzie strzegą skarbów ukrytych w ziemi. Czasami mogą przyjmować formę zupełnie ludzką. Co ciekawe wiele dynastii starożytnych w Azji wywodziło swoje pochodzenie od związku jakiegoś węża czy też smoka.

Przyjmuje się, że świątynia została zbudowana ponad 5000 lat temu, ale niektóre źródła podają jednak, że w VI wieku naszej ery. Następnie została upiększona przez królów Travancore. Uważa się, że wszyscy z rodziny królewskej Travancore są potomkami uwielbianego świętego Kulashekhara Alwara.( https://en.wikipedia.org/wiki/Kulasekhara_Alvar)

Historia tej świątyni w ostatnich latach stała się głośna z uwagi na odkryte nieprzebrane skarby w postaci ogromnych ilości złota, srebra i szlachetnych kamieni. Wartość zgromadzonych skarbów jest oceniana na ponad 20 miliardów dolarów a może dużo więcej.

Cała historia zaczęła się w roku 2011 od złożenia petycji do Sądu Najwyższego. W petycji tej, były policjant domagał się w związku z kryzysem, dokonania bilansu całego skarbu świątyni. Po krótkim czasie Sąd Najwyższy podjął decyzję przychylną i uznającą tę petycję wyznaczając jednocześnie siedmioosobową komisję zadaniem której było dokonanie bilansu całego skarbca oraz jego inwentaryzacji. Rządząca rodzina, kapłani świątynni i uczeni wedyjscy wierzą, że wszelkie próby odblokowania skarbców przyniosą nieszczęście. Wiara ta umocniła się wraz z przedwczesną śmiercią, składającego petycję w miesiąc po otwarciu drzwi. Natomiast jeden z członków komisji stracił matkę  w wyniku jak to ogłoszono ciążącej klątwy. Legenda głosi, że w latach trzydziestych XX wieku, kiedy gang najeźdźców świątyni próbował zrabować rzeczy z Krypty B nagle znikąd pojawiły się kobry i to w tak dużej ilości, że musieli uciekać.

Co sprawia, że ​​komora B jest tak chroniona?. Otóż przed wiekami mędrcy zamknęli portale mantrami Naga Paasam czyli mantrą tzw. pętlą węża. Było to za panowania króla Marthandy Varmy.

Te tajemnicze drzwi mogą zostać otwarte tylko przez bardzo doświadczonego Sadhu posiadającego wiedzę o intonowaniu sakralnej Mantry Garuda, a obecnie na świecie nikt nie dysponuje tak potężną wiedzą na temat tego śpiewu. Po prostu drzwi zostały zamknięte przez fale dźwiękowe z „tajnego” śpiewu. Czyżby w języku Naga i w tym języku mogą być też otwarte.

Jak jest to opisane w protokołach Komisji? otóż: „w rzeczywistości istnieją dwie komory przednie oprócz głównych drzwi pilnujących wejścia do Komnaty B. Nietykalne drzwi są trzecimi i ostatnimi drzwiami, które są strzeżone przez potężne węże, bóstwa, czarujące i ogniste wampiry o imieniu Kanjirottu Jakszi i inne nadprzyrodzone istoty. Straszne drzwi Krypty B mają wężowe wizerunki, które wskazują na niebezpieczeństwo dla każdego, kto próbuje je otworzyć.” Kiedy około sto lat temu, Kerala zmagała się z poważnym głodem, władze świątyni postanowiły spróbować otworzyć komnatę, aby w stanie wyższej konieczności użyć skarbu zamkniętego za drzwiami.  Leczkiedy usłyszeli dźwięk tryskających fal oceanicznych zza drzwi, cofnęli się i zrezygnowali z tego pomysłu.” Od tego czasu uważa się, że komora jest połączona z Morzem Arabskim, które jest oddalone o ok. 500 metrów, a każda próba otwarcia drzwi przy użyciu nowoczesnej technologii uwolni wody morskie i doprowadzi do katastrofy w całym stanie oraz w Indiach. Uważa się, że  w samej świątyni znajdowuje się figura Bożka Sree Padmanabha konsekrowanego przez żyjącego w czasach ostatniej Dwaparajugi o imieniu Praśurama czyli inaczej Dzierżący Topór, który był uczniem Sziwy. Czyli figura ta może pochodzić sprzed wielu tysięcy lat, a za dzwiami z kobrami także inne przedmioty z tego okresu. Dla przypomnienia Dwaparajuga trwała 864.000 lat a obecna Kalijuga zaczeła się z chwilą śmierci Kriszny tj. 17 lutego 3102 roku pne  i będzie łącznie trwała 432.000 lat.

Wedug raportu Amicusa Curie sporządzonego przez sędziego Gopala Subramaniama w kwietniu 2014 r. komory A, C, D, E i F zostały otwarte wraz z niektórymi przedsionkami w których znaleziono między innymi: „wysoki na trzy i pół stopy solidny, czysty złoty idol Mahawisznu warty kilkadziesiąt milionów funtów szterlingów, wysadzany setkami diamentów, rubinów i innych kamieni szlachetnych. Kilka złotych koron wysadzanych diamentami. Znaleziono również 18-metrowy łańcuszek z czystego złota, złoty snop o wadze 500 kg, złoty welon 36 kg, 1200 złotych łańcuszków inkrustowanych drogocennymi kamieniami kamienie i kilka worków wypełnionych złotymi artefaktami, monetami, naszyjnikami, diademami, diamentami, rubinami, szafirami, szmaragdami, kamieniami szlachetnymi i wiele, wiele innych drobnych przedmiotów o ogromnej wartości. Znaleziono także czysty Złoty Tron, wysadzany setkami diamentów i innych w pełni cennych kamieni, przeznaczonych dla Bóstwa o długości 18 stóp.

Skarby były gromadzone przez wiele tysiącleci, Były to dary dla Boga Wisznu składane przez królów, kupców i bogatych możnowładców z Babilonii, Rzymu, Grecji, Iranu oraz innych dalekich krajów. Warto w tym miejscu wspomnieć o Jezusie, który jak wiadomo z pism tybetańskich i zapisów świątynnych w Indiach podróżował po Indiach (czytaj więcej).

Wiadomo, że podróżował po północnych Indiach a w szczególności po Tybecie, Kaszmirze i stanach północnych Indii. Być może jednak podróżował również po południowych Indiach i studiując w indyjskich świątyniach starożytne pisma święte zetknął się z wiedzą o Królestwie Naga i tych gadzich istotach. Nawet użył na określenie Żydów słów plemię żmijowe lub niektórzy tłumacze piszą żmijowe nasienie.  Takiego określenia nie ma w Starym Testamencie a jedynie tylko Talmud Babiloński zawiera informację, że żmije cierpią z powodu niezwykle długiej siedemdziesięcioletniej ciąży. (Księga Bekhorot 8a; por. 8b.) Jezus mógł przebywać również w Indiach południowych skoro wysłał tam jednego ze swoich Apostołów. Mianowicie Św. Tomasza, który w Stanach Kerali i Tamilnadu założył szereg wspólnot chrześcijańskich i kościołów. Pytanie brzmi dlaczego akurat tutaj, co tutaj było takiego, że przyciągnęło uwagę Św. Tomasza, który jest nawet określany w Ewangelii jako brat Jezusa. Cóż Św. Tomasz zginął śmiercią męczeńską ok. 67 roku naszej ery (czytaj więcej).

Wracając jednak do komory B w Świątyni Padmanabhaswamy. Jak długo jeszcze ta komora będzie zamknięta tego nie wiemy. Według różnych raportów w świątyni stwierdzono wiele nieprawidłowości a nawet fałszowania danych dotyczących skarbu a także otwierania niektórych pomieszczeń wbrew zakazowi Sądu Najwyższego. Sprawa z odkryciem ogromnych skarbów wywołała w Indiach dyskusję czy nie należałoby spożytkować tych skarbów na poprawę życia ludzi w Indiach. Wywołała również w tym kraju gorączkę złota poprzez poszukiwania skarbów w opuszczonych  i zrujnowanych świątyniach i budowlach, gdyż każdy chce znaleźć garnek pełen złota. W związku z tym Ministerstwo Kultury i Archeologii wzmocniło ochronę, poprzez zwiększenie ilości stróżów prawa w obiektach historycznych i zabytkowych a także na terenach archeologicznych aby zapobiec dewastacji tych obiektów. Niektórzy prawnicy domagają się otwarcia tej komory i przekazania środków finansowych na walkę z biedą, ale wyznawcy hinduizmu zagrozili demonstracjami i odwetem, Z drugiej strony trzeba przyznać, że w stanach południowych Indii tj. Kerali i Tamilnadu bardzo mocną pozycję wśród społeczeństwa zajmują partie komunistyczne które domagają się otwarcia komory B. Póki co nad pomysłem otwarcia komory pracują i głowią się nie tylko politycy, ale głównie wielu światłych joginów, sadhu, swamich i znawców świętych pism wedyjskich.

Czy żelazne wrota z kobrami mogą być bramą do podziemnego świata i Królestwa  Naga a może to właśnie dalej są Ich skarby, bo przecież Nagowie mieli zamiłowanie do skarbów i strzeżenie tych skarbów było jednym z ich zadań.