

logo klubu Stal Ostrów Wielkoposki
Spotkanie finału Pucharu Europy FIBA odbyło się w Tel Awiwie w hali sportowej słynnego Maccabi. Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski nie tylko nawiązała walkę z przeciwnikiem ale stawiła opór i brakło sił na dosłownie parę ostatnich minut. Starcie polskiej drużyny w finale europejskich rozgrywek pucharowych jest sukcesem ale obawy, że Stal przestraszy się rywala lub spali się w blokach okazał się chybiony. Ostrowianie prowadzili przez pierwszą połowę grę, która cały czas pozwalała na kontakt. Nie doprowadzali do zbytniej dominacji zespołu Ironi. W drugiej połowie gra zespołu w trzeciej kwarcie była lepsza, wręcz doskonała. Stal nadrobiła straty. O wyniku i porażce zdecydowała ostatnia kwarta i szczególnie kilka ostatnich minut. Właśnie końcowe fragmenty gry są dowodem jak ważne jest doświadczenie zespołu oraz konsekwencja i kondycja psycho-fizyczna. Zespół Ironi wykorzystał moment gdy polski Arged BMSlam „stanął” i wtedy zdobył decydujące dziesięć punktów.
Niewątpliwie można być dumnym z postawy zespołu, zawodników, trenera, całego sztabu i władz klubu z Ostrowa Wielkopolskiego.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański
Ironi Nes Syjona – Arged BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski 82:74 (26:22, 16:13, 17:30, 23:9)
Ironi: Levi 21, Angola 15, Meyinsse 14, Selden 13, Carreira 10, Miller 9, Dunne 0.
Arged BM Slam Stal: Garbacz 19, Kell 12, Andersson 12, Smith 11, Florence 9, Ogden 4, Sobin 4, Mokros 3, Green 0.

PLK Energa Basket Liga foto: Andrzej Romański
źródło: plk.pl, sport.interia.pl, youtube: #StudioBasket
foto: Andrzej Romański
Zostaw komentarz