Muszę to napisać w specjalnym artykule, ponieważ komentatorzy mnie do tego zmusili. Wszyscy mają rację w diagnozie, ale co z tego wynika? Nic, poza betonowaniem tego systemu. Tymczasem, jeśli chodzi o mnie to:

1. Irytuje mnie strasznie powszechne przekonanie „my nic nie możemy”. Taki pogląd świadczy, że ostatnie 25 lat pracy skończyło się sukcesem Mordoru. Społeczeństwo uwierzyło w swoje niewolnictwo i jest bezsilne.

2. Nie ma w Polsce systemu totalitarnego, więc istniejący system można wykorzystać przeciwko niemu samemu.

3. Trzeba mieć jaja i inteligencję.

4. Ja nie mogę, bo mam zły pesel, zły życiorys i nikt mnie nie słucha.

5. Przykład: było wiadomo od początku, że HGW nie poda się do dymisji, że PO wykorzysta to w walce z PiS, że PiS wykorzysta to w walce z PO, że wszyscy zapomną o ludziach, a przegrani politycy znów udawać będą „obrońców ludu”. W związku z czym, trzeba zebrać odpowiednią ilość podpisów, zmusić władze Warszawy do referendum i odwołać HGW oraz wystawić kandydatów. Tylko nie jakichś facetów z Ursynowa, bądź byłych partyjnych. Nie pytajcie skąd ich wziąć, bo znajdą się. nawet jeśli ich będzie setka.

6. Błędem Kukiz’15 była walka o sejm. Nie da się mniejszości nic zmienić i zawsze zostanie połknięta przez system i to się dzieje. Kluczem demokracji są samorządy, a to już nasza sprawa. Jeśli tak to dlaczego PSL z towarzyszami z rożnych partii nadal rządzi? Jak myślicie, co zrobi sejm, gdy lokalne samorządy nagle staną się niezależne od 460 posłów? Będzie musiał posłuchać. System zmienia się od dołu, jeśli góra jest potężnie zabetonowana. Wtedy się zawali.

7. Nie pytajcie jak, tylko dlaczego nie spróbować? Jeśli będziecie tylko pytać „jak?” to zawsze znajdzie się jakiś partyjny, skierowany do bycia bezpartyjnym, wspierany przez Mordor, który powie wam i zanim się zorientujecie okaże się być typowym produktem partii politycznej. Pytajcie „Dlaczego by nie?”. Wtedy wszyscy poszukamy rozwiązań.

Wzywam do rewolucji i obywatelskiego nieposłuszeństwa? Nie! A peluję obywatelskiej odpowiedzialności i obywatelskiego przebudzenia.