„Popularny i lubiany pakistański właściciel sklepu Asad Shad, l. 40, muzułmanin z Glasgow, został wczoraj wieczorem zaszlachtowany nożami po tym, jak publicznie złożył w mediach społecznościowych życzenia świąteczne swoim chrześcijańskim klientom” – to mrożąca krew w żyłach wiadomość sprzed chwili. Szanowny Panie! Tylko honorowi Polacy są zdolni odeprzeć atak islamu na kulturę chrześcijańską. Po wydarzeniach w Brukseli, w rozpaczy po akcie terroru, Europejczycy zdobyli się tylko na łzy i pisanie kolorową kredą na ulicy.

Opinia publiczna świata cywilizowanego patrzy na Polskę i jest pod wrażeniem tego, że w demokratycznych wyborach Polacy wybrali swoich przedstawicieli,  katolików i patriotów, którzy brzydzą się wszystkim, co kojarzy się z sową, lisami czy aferami synów kogoś z rodziny Koziołka Matołka. Rząd nareszcie, krótkimi cięciami, wprowadza zmiany, za pełną akceptacją demokratycznie wybranych przedstawicieli w Sejmie.

Trybunał Konstytucyjny, prokuratura, sądy powszechne i służba cywilna a także media i nawet stadniny koni, były przeżarte korupcją i nepotyzmem, lekceważono obywateli! Nie pamięta Pan, jak, nie tak znowu głupia, Elka śmiała się, że tylko głupek pracowałby za 6 i pół tysiąca złotych? Czy to nie jest suma, którą chciałby Pan dostać za każde wydanie swojego tomiku poezji?

Alarm bombowy w gmachu sądu, kiedy rozpoczął się proces oskarżonych w aferze Amber Gold, świadczy o przerażeniu w oczach tych którzy już wiedzą, że, wcześniej czy później, Temida dosięgnie wszystkich z pierwszych rzędów. Nawet tych, którzy wcześniej stali u steru rządu.

Polacy mają dość cynizmu – tęczy na Placu Zbawiciela, orła z czekolady i różowych baloników w czasie Święta Niepodległości.

Z szacunku dla Pana siwych włosów i maestrii języka odpowiadam: jeśli siłę, męstwo, odwagę, nieustępliwość, ukochanie ojczyzny i obronę jej granic nazywa Pan faszyzmem – Polacy, podziękujmy panu Adamowi Zagajewskiemu, że nas tak nazywa!

Autor: Sajetan Tempe