Dzień Kobiet, a w nim my Kobiety – emocjonalne, wrażliwe, niezrozumiałe dla nas samych, niespokojne jak morski wiatr. Dzielne i silne wojowniczki, a zarazem słabe i wypełnione po brzegi rozpaczą złamane sosny. Niewinne, miękkie, błękitne anioły i gorące, pikantne demony. Złośliwe, mściwe, niepokorne czarownice. Wyrozumiałe, wybaczające kryształowe mimozy. Mistrzynie zbędnych scenariuszy, które piszemy na bieżąco w wewnętrznych notesach naszych głów. Wybuchowy eliksir sprzecznych komponentów.

ZarysowanaWu 'Wrzeszczę'Na Łysej Górze

Kobiety świetnie potrafią ze sobą współpracować, mogą stać się dla siebie wspaniałym oparciem. Te myślące zdają sobie sprawę, że jakakolwiek rywalizacja nie ma większego sensu, każda z nas może potrzebować pomocy i choćby wygadania się. Szczera babska przyjaźń może być bezcenna i zwyczajnie przyjemna. Wspólne kawy wszelkiego rodzaju, wyjazdy, całonocne paplaniny na tysiące tematów, a każdy z nich arcyciekawy! Poczynając od rozwodów, potomstwa, pieniędzy, facetów wraz z ich rozmiarami, poprzez sztukę, literaturę, rozkosze podniebienia, alkowy, politykę, kończąc na głębokich przemyśleniach i rozważaniach filozoficznych dotyczących aktualnych spraw świata. Kobiecy mózg pomieści wszystko, dusza drugie tyle.

Bo we mnie jest seks!

ZarysowanaWu 'Właśnie' Dwudziestolatka mierzy się z życiowymi decyzjami, często popełniając idiotyczne błędy. Około 30 (czasem wcześniej, czasem później, marnując czas) zaczyna za nie płacić i wygrzebywać się z nich. z reguły dopiero kobieta około 40 wie, co dla niej dobre, co lubi, czego potrzebuje. A przede wszystkim, czego nie lubi, nie akceptuje, na co nie daje zgody za żadną cenę. Rosną w niej, rozwijają się takie byty, jak mądrość, doświadczenie, poczucie własnej wartości. To również początek świadomej radości ze swojej kobiecości, seksualności. Wybierając odpowiedniego partnera, może stać się wulkanem namiętności, miłosnej energii, świadomie dawać i brać, to co potrzeba i tak, jak potrzeba. Wie, w jaki sposób poprosić i wie, kiedy odrzucić, to co dla niej zbędne. Potrafi łączyć, wybierać, wyrzucać, składać.

ZarysowanaWu'Nałogi'Jesień pełna kolorów

Znam kobiety, które balansując w okolicach swoich 60 lat pozostają na wskroś przesycone erotyzmem, spełnieniem, pasją, namiętnością! Czując nareszcie pełnię życia, doznają pulsu istnienia. Oddychają czystą, lekką swobodą. Żadne z nich nieszczęśliwe mazepy snujące się po domowych kątach w papuciach przydeptanych jak naleśniki! To są kobiety piękne, zadbane, tańczące tango, grające na rozmaitych instrumentach, piszące wiersze, malujące obrazy, udzielające się społecznie. Rozwijające się pełną parą. W szczęśliwych, świeżych i pełnych namiętności związkach, w których króluje wiedza, jak szanować i doceniać każdy dzień. Tylko brać przykład!

Jedz, módl się, kochajZarysowanaWu 'Czasem'

I… puenta – Carpe diem! Kobieto, nie warto patrzeć nadmiernie i z uważną uwagą w przeszłość. Co było, minęło w cholerę, jesteś tu i teraz. Po co się dręczyć i wypłakiwać oczy, narażając cenne rzęsy na zagładę? Skoro wkurw, który musiałaś przełknąć był tłusty i zaśmiardły niczym stary kotlet schabowy, to po co jeszcze go wspominać? Zjedzone, strawione, wydalone, nie ma. Wyciągnij wnioski, zacznij żyć, naucz się cieszyć chwilą, drobiazgami. Kroplą miłości, kroplą samotności, ciesz się jednym i drugim. Kochaj, realizuj się, gniewaj, przeżywaj intensywnie, smacznie jedz, myśl o sobie jak najlepiej, nie przejmuj opinią innych (wszystkim dogodzić się NIE DA), dbaj o siebie. Bądź!

W artykule wykorzystałam rysunki: ZarysowanaWu
https://www.facebook.com/ZarysowanaWu/?pnref=story