W 2022 roku polskie służby zatrzymały niejakiego Pablo Gonzaleza, podającego się za hiszpańskiego dziennikarza. Wywołało to histerię w niektórych mediach oraz wśród organizacji w rodzaju Amnesty International czy Reporterzy Bez Granic. Protestował też lewicowy hiszpański rząd.
Skończyło się to tak, że Gonzalez okazał się Rubcowem, agentem rosyjskiego GRU. Tak istotnym, że Rosjanie wymienili go dziś za więźniów politycznych.
Gdzie są teraz wszyscy ci, którzy obrażali Polskę i polskie służby w obronie rosyjskiego szpiega? Zamiast przepraszać, udają że nic się nie stało.
Ciekawe, ilu jeszcze takich Rubcowów bryluje w mediach i na lewicowo-liberalnych salonach?
Fot. Beata Szydło / Facebook
Autor: Beata Szydło
Polska polityk, etnograf i samorządowiec, w latach 2015–2017 prezes Rady Ministrów, obecnie europoseł do Parlamentu Europejskiego z listy PiS.
Zostaw komentarz