Posłowie opozycji podniecają się, że na komisji zdrowia udało im się odrzucić uchwałę dofinansowującą Pocztę Polską ze względu na poniesione przez nią koszty przy przygotowaniu wyborów sejmowych w maju 2020 roku i które się nie odbyły, bo dwaj panowie Jarkowie tak zdecydowali. Bez żadnej prawnej podstawy. Oczywiście im nic nie grozi – po prostu coś tam w przestrzeń publiczną rzucili i żaden sąd, gdyby do tego doszło im nic nie zrobi.
Inna sprawa jest z Sasinem. On tak naprawdę ma ciepło – choć wydaje się bezpieczny do końca kadencji tego Sejmu, potem może być różnie.
A co do wyników głosowania w sprawie dofinansowania Poczty Polskiej. Głosowanie na komisji może być zmienione podczas plenarnego. I tak będzie. Sprawozdawca – pewnie z PiS – powie, że komisja długo debatowała. Wynik głosowania jest taki a taki. I nawet nie wspomni, że komisja zdrowia rekomenduje (sic!!). I potem Sejm przegłosuje propozycję PiS-u, by dofinansować Pocztę z funduszu zdrowia.
Czym innym jest jednak odpowiedzialność prawna i karna Sasina. On za to powinien beknąć, ale który prokurator postawi mu zarzuty??? A potem przestawi wniosek do Sejmu o uchylenie mu immunitetu?? A potem ten wniosek w Sejmie przejdzie??
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz