Jak poinformował wiceszef MON, Wojciech Skurkiewicz, wczoraj w nocy od strony białoruskiej ostrzelane z broni pneumatycznej zostały nasze maszty oświetleniowe umieszczone na granicy. Resort doprecyzował w zamieszczonym na Twitterze wpisie, że maszty znajdowały się w okolicach Terespola.”

Podaje prasa w tym Niezależna.pl
https://niezalezna.pl/420868-k…(link is external)

Są różne „wiatrówki”. Zależy od kalibru, ciśnienia i rodzaju pocisku. W czasie I WŚ Francuzi wyposażyli swoich snajperów w pneumatyczne karabiny. Nie ma znaczenia czym zniszczyli maszty oświetleniowe, to jawna agresja na polskie terytorium.

Teraz zostało już tylko ostrzeliwanie z broni ostrej żołnierzy polskich przez wojsko białoruskie. Nasi nic nie mogą zrobić bo co UE patrzy i wichrzyciele z opozycji totalnej, zdrajcy tacy jak Tusk, Szczerba, Jachira itp. będą oczerniać Wojsko polskie, SG …. i jęczeć o bratnią pomoc z eurokołchozu.

Natychmiast zamknąć granicę z Rosją i Białorusią. Dla ludzi i dla towarów. Zakaz wjazdu do Schengen dla całej administracji Łukaszenki i dla wszystkich ich służb.
Panie ministrze Obrony Narodowej, Kiedy Polacy zaczną używać świateł laserowych i tzw strobe lights w odwecie do bandytów z Białorusi?