Bezkompromisowy samorządowiec, który jako pierwszy poinformował opinię publiczną, że nie ma możliwości, aby przeprowadzić wybory prezydenckie 10 maja 2020 roku bez zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców. – „Nie przyłożę ręki do narażania moich mieszkańców na niebezpieczeństwo” – pisał wtedy burmistrz (czytaj więcej). Obecnie podkreśla, że nie wyda danych ze spisu wyborców. – „(…) na dzień dzisiejszy prawo nie pozwala mi wydać dokumentów, zawierających dane osobowe moich Mieszkańców, na wniosek podmiotu, jakim jest Poczta Polska” – informuje Burmistrz Kęt dr Krzysztof Klęczar.

Pandemia to czas próby. – „Czas jest trudny, mnożą się pytania, w Ludziach narasta niepokój… Pytanie na dziś: jak odpowiem na wezwanie Poczty Polskiej? Czy wydam spis wyborców?” – pisze o napływających pytaniach.

Burmistrz nie chowa głowy w piasek. – „Nie będę unikał odpowiedzi. Nie jestem ponad prawem, ale na dzień dzisiejszy prawo nie pozwala mi wydać dokumentów, zawierających dane osobowe moich Mieszkańców, na wniosek podmiotu, jakim jest Poczta Polska” – informuje Burmistrz Kęt.

Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. – „Tu nie chodzi o moje zdanie. Chodzi o bezpieczeństwo Obywateli i szacunek do prawa. A w Polsce, póki co, wezwanie Poczty, opinia Wojewody czy nawet zapis konferencji prasowej Premiera prawa nie stanowią” – wyjaśnia swoją decyzję dr Krzysztof Klęczar.