Dzisiaj usłyszałem wypowiedź Morawieckiego, który zniesienie kary śmierci nazwał „wynalazkiem” i powiedział, że nie zgadza się tu z nauką Kościoła Katolickiego.

Dzisiaj także byłem w więzieniu. Od Nowego Roku więźniom już nie pozwala się przynosić własnych notatek na spotkania z obrońcami.

W PiS wiedzą, że jest to ograniczenie prawa do kontaktu z obrońcą, a tym samym prawa do obrony, ale zanim się to przez sądy przemieli.

Zresztą – na sąd coraz rzadziej można liczyć. Sądy masowo stosują tymczasowe aresztowanie uzasadniając je np. obawą matactwa tam, gdzie do rozstrzygnięcia sprawy potrzebna jest już tylko opinia biegłego.

Zastanawiam się więc co dalej. Kiedy np. PiS z Morawieckim wpadną na pomysł, żeby niektórych więźniów zakuć w kajdany, żeby je stałe ze sobą nosili.

I w zasadzie to czy więźniowie, panie i panowie z PiS, nie objadają aby zbytnio podatnika? Dlaczego by nie przestać ich karmić? Niech ich rodziny karmią.

Fot. Mateusz Morawiecki/FB