Poniższy tekst sprawi, że filosemici nazwą mnie antysemitą, a antysemici – filosemitą. Poza tym nie przyjmą mnie już do ONR ani do Krytyki Politycznej.

Do napisania postu sprowokowała mnie dyskusja z pewną panią na Facebook’u, której już nie ma w gronie moich znajomych oraz komentarze pewnego pana – też go już nie ma – kwitujące wszystko „bartoszewszczyzną” i „Polakami polskimi”.

Zacznijmy od pani. Otóż, pani ta twierdziła, że jest Katoliczką i Chrystus nie był Żydem. Zacytowałem jej dwa pierwsze rozdziały Ewangelii wg Św. Mateusza, a ona mi dała linki do stron pokazujących badania Himmlera, mające udowodnić aryjskie pochodzenie Chrystusa. W ogóle Pismo Święte napisali Żydzi i jest to spisek przeciwko Chrześcijaństwu, bo Apostołowie nie byli Żydami. Nie można też używać słowa „Amen”, bo to znak „szatana” o nazwie „Amon”. Na nieśmiałe pytanie o papieży, w tym Świętego Jana Pawła II, którzy w celebrowanych mszach używali „Amen”, usłyszałem, że „Franek powiedział, że wszyscy papieże to żydzi i Jan Paweł Drugi też”. Zablokowała mnie dopiero przy pytaniu o Dekalog. Według niej tylko drugie przykazanie jest słuszne, bo reszta to „żydowska ściema”. Potem mnie zablokowała.

Pan od „Polaków polskich” postuluje zebranie, gdzieś prawdziwych Polaków, przy czym, każdy kto w minimalnym ułamku nie zgadza się z nim jest natychmiast „Polakiem niepolskim”. Zapytałem go o to, jak wygląda Polak polski i się obraził. On sam, na podstawie zdjęcia wnioskuję, wygląda niczym połączenie rabina Jerozolimy z Hitlerem w amoku. Jest lekarzem i nie śmierdzi mu semicki pieniądz, bo Polaków nie przyjmuje raczej.

Wcale nie jest mi do śmiechu. Tego typu poglądy są coraz bardziej popularne i tworzą jednoznacznie negatywny obraz Polaków na świecie. To metoda rosyjska, a także tych Żydów, którzy chorują na antypolonizm. Ci ludzie mają swoich wyznawców. Nie rozumieją, ze swoimi „rewelacjami” blokują prawdziwą dyskusję o udziale Żydów, szczególnie sowieckich, w zniewalaniu Polaków w czasach stalinowskich. Mówił o tym Szewach Weiss. Blokuje także prawdziwą dyskusję o 1968 roku i wmanewrowaniu Gomułki w płaską, antysemicką hecę, zamiast rzeczywistego rozliczenia zbrodniarzy stalinowskich, którego to rozliczenia nie ma do dziś.

W związku z taką kategoryzacją pytam wszystkich wyznawców tych poglądów:

1. Jak rozpoznać prawdziwego Polaka?
2. Jakich narzędzi użyjemy?
3. Czy zastosujemy metody opracowane przez Rosenberga i zatwierdzone przez RSHA oraz Instytut Eugeniki SS?
4. Czy Mickiewicz i Chopin byli Polakami?

Jeśli tak, to dobrze, bo ja przejdę taką kwalifikację z powodzeniem. Po obu stronach mam tylko polskich przodków (sprawdzałem 10 pokoleń wstecz), gdy byłem młodszy kolor oczu i włosów, odcień skóry, linia oczu przecinająca uszy oraz kształt twarzy plasował mnie w klasie aryjskiej A1, czyli najwyższej. Nazwiska w mojej całej rodzinie też są typowo polskie, bez żadnych naleciałości zewnętrznych, a mój syn wygląda jak młody Aryjczyk z plakatu. Czy tak będą badani Polacy na prawdziwość rasy? Jest tylko jedno niebezpieczeństwo: takich prawdziwych Polaków może być tylu, że nie zaludnią nawet Madagaskaru.

Na koniec poważnie. Tym nas łapią wszyscy ci, którzy chcą nas zniszczyć. Płaski, idiotyczny antysemityzm połączony z uwielbieniem dla niemieckich nazistów. Ja uważam, że świństwo jest świństwem niezależnie od pochodzenia., a często największymi antysemitami są sami Żydzi, robiąc krzywdę swojemu narodowi. Podobnie, często największym wrogiem Polski, są pseudo patrioci, nieodróżniający rasizmu od patriotyzmu.

Mam jeszcze dwie prośby, dotyczące katoliczki odrzucającej Biblię. jeśli jest wśród moich znajomych duchowny (był jeden, ale gdzieś uciekł), to proszę o wyjaśnienie wątpliwości teologicznych tej pani oraz o określenie czy tego typu traktowanie Chrześcijaństwa może być przypadkiem opętania (nota bene ja wierzę w możliwość opętania). To drugie dotyczy także pana od Polaków polskich.

Fot. Artur Ceyrowski