Zgodnie z życzeniem przedstawiciela chińskiej spółki PINGGAO-GRUP Co.Ltd., wykonawcy przebudowy odcinków linii energetycznej 220kV Krajnik-Glinki zamieszczamy tekst nadesłanego stanowiska, zdaniem wykonawcy, odnoszącego się do treści naszych wcześniejszych artykułów, w których poruszaliśmy zaskakujące aspekty działalności chińskiej spółki w sektorze inwestycji Polskich Sieci Energetycznych: (Pinggao Group Ltd. odpowiada na nasze zarzuty. Czyli manipulacja – wykonawcy linii 220 kV Krajnik-Glinki – faktami trwa).

Niestety nadesłany tekst przez przedstawiciela „Pinggao” nie wyjaśnia niczego z poruszonych przez nas kwestii i stanowi ewidentny przykład tego co w języku młodego pokolenia trafnie nazywane jest „ściemą”, czyli celowym manipulowaniem tekstem dla ukrycia niewygodnej prawdy.

Zawarte w tekście ogólniki i frazesy o tym czym jest dobro wspólne i o szczególnej trosce, jaką wykonawca okazuje samorządom i społeczności lokalnej przy realizowaniu inwestycji rozbudowy sieci energetycznej naszego kraju, mają za cel przykrycie zaistniałego konkretnego faktu nielegalności działań chińskiego wykonawcy. Przykrycie działań sprzecznych z zakresem zlecenia powierzonego chińskiej spółce przez inwestora Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A.  – przebudowy odcinków jednotorowych na dwutorowe linii 220 kV Krajnik-Glinki – Spółkę Skarbu Państwa, inwestycję realizowaną ze środków budżetu państwa a zatem podlegającą społecznej kontroli.

Wbrew twierdzeniu zawartemu w stanowisku Wykonawcy sprawa nie dotyczy prac planistycznych dla inwestycji pod nazwą ”Przebudowa  linii  220kV Krajnik–Glinki”, bowiem przebudowa istniejącego obiektu budowlanego w postaci istniejącej linii energetycznej nie wymaga zmian planistycznych. Sprawa dotyczy podjętych przez wykonawcę nielegalnych działań mających na celu zmianę istniejącej lokalizacji przebiegu linii energetycznej 220kV Krajnik-Glinki na odcinku od słupa nr 57 w gminie Kołbaskowo do słupa nr 102 w gminie Dobra, sprzecznych z zakresem prac zdefiniowanym przez inwestora Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. jako przebudowa odcinków jednotorowych istniejącej linii 220kV Krajnik-Glinki na odcinki dwutorowe.

Zakres inwestycji zleceniodawca szczegółowo określił umieszczając w spisie aktualnie realizowanych inwestycji zadanie pt. „przebudowa odcinków jednotorowych istniejącej linii energetycznej 220kV Krajnik-Glinki na odcinki dwutorowe od słupa nr 57 w gminie Kołbaskowo do słupa nr 102 w gminie Dobra.” Natomiast obszerne  fragmenty wyjaśnienia przepisane z popularnych informatorów o tematyce związanej z zabezpieczeniem mocy energetycznej w kraju wraz z sugestią niemalże misji, jaką jego zdaniem pełni chiński wykonawca w imieniu Polskich Sieci Elektroenergetyczne S.A. pozyskując grunty pod rozwój tejże sieci, z poruszaną przez nas kwestią nie mają  nic wspólnego i nie stanowią odpowiedzi na zadane przez nas pytania.

My nie pytamy o to jak działa wykonawca kiedy podejmuje się zadania budowy linii energetycznej, my pytamy dlaczego tak działa  w opisanym przypadku skoro nie ma  budować nowej linii energetycznej a przebudować  odcinki jednotorowe na dwutorowe istniejącej linii energetycznej 220 kV Krajnik-Glinki .

Pytamy więc dlaczego tak istotne inwestycje powierza się wykonawcom, którzy twierdzą jak w przytoczonym wyjaśnieniu że: „nie ważne jak inwestycja jest nazwana w ofercie przetargowej – „budowa, przebudowa, modernizacja” ważne co zostanie faktyczne zapisane w umowie”.

Takie stwierdzenie wręcz szokuje, bo czy oznacza to, że oferta przetargowa i procedura przetargowa przy dysponowaniu środkami budżetu państwa a zatem środkami publicznymi to fikcja a wszystko ostatecznie załatwia się potem przy stole podpisując umowę – a może raczej pod stołem?!?

Jeżeli wykonawca twierdzi że nie ma różnicy pomiędzy określeniem “przebudowa istniejącej linii” a “budowa nowej linii” do czego jest zobowiązany zapisem umownym  o wykonaniu zlecenia przy zachowaniu ciągłości zasilania oznacza to, że albo manipuluje tekstem umowy, albo nie ma kwalifikacji do wykonania takich prac.

Jak to możliwe że w ramach przyznanego ryczałtu na przebudowę odcinków istniejącej linii wykonawca dysponuje środkami na budowę od podstaw nowej linii energetycznej, przy czym jak sam oświadczył, ryczałtowy koszt budowy kilometra takiej linii to 1 milion zł., co przy przeszło 20 kilometrach linii stanowi przeszło 20 milionów zł.?! Jak oszacowano więc całość kosztów przebudowy?

Przypominamy, że zgodnie z polskim prawem budowlanym  „za  przebudowę  należy uważać wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego… a przy przebudowie dróg są dopuszczalne zmiany charakterystycznych parametrów w zakresie niewymagającym zmiany pasa drogi”. Definicja ta wprost wskazuje, że przebudowa to roboty budowlane w stosunku do istniejącego obiektu budowlanego jakim jest istniejąca linia energetyczna 220kV Krajnik-Glinki, której odcinki jednotorowe przebudowane na dwutorowe nie wymagają zmiany pasa technologicznego tej linii.

Z przytoczonego wykazu inwestycji PSE S.A wyraźnie wynika, że w przypadku innych inwestycji w nim wymienionych zakres prac dot. czynności związanych z ustaleniem przebiegów linii zaplanowanych do przeniesienia na inny teren jest szczegółowo opisany a inwestycje są nazwane budową nowej linii w miejsce istniejącej a nie przebudową istniejącej linii jak ma to miejsce w przypadku przebudowy odcinków linii energetycznej 220kV Krajnik–Glinki.

A zatem podjęte przez wykonawcę  działanie w kierunku wyznaczenia nowej trasy dla budowy od podstaw nowych odcinków linii energetycznej 220 kV Krajnik-Glinki pozostają w całkowitej sprzeczności z zakresem inwestycji określonej przez inwestora mianem przebudowy istniejących odcinków tej linii  a wymuszanie na samorządzie i społeczności lokalnej zgody na lokalizację trasy dla budowy nowych odcinków linii na gruntach gminy Dobra pod rygorem uprawnień jako inwestycji celu publicznego, płynących z art.6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami, są ewidentnym nadużyciem.

Do żadnej z poruszonych przez nas kwestii w przytoczonym wyjaśnieniu wykonawca się nie ustosunkował, zatem w imieniu naszych czytelników oczekujemy na zajęcie stanowiska przez państwowe osoby odpowiedzialne za inwestowanie środków publicznych w sektorze energetyki.

Pisaliśmy o sprawie wcześniej:

  1. Lokalna „sitwa” wykiwa Polskie Sieci Elektroenergetyczne? Skarb państwa straci miliony
  2. Z kim zawarła deal chińska spółka? Kto stoi za aferą dot. przebudowy linii 220kV Krajnik-Glinki?
  3. Pinggao Group Ltd. odpowiada na nasze zarzuty. Czyli manipulacja – wykonawcy linii 220 kV Krajnik-Glinki – faktami trwa
  4. GRUpa dymająca władzę?
  5. Co z tym Pinggao i China Grid?