Otwieram Gazetę Polską (Tygodnik), i na kilku stronach widzę, duże, na cale szpalty reklamy TVP SA, PGNIG, Energa SA czy KGHM… Reklamy spółek skarbu państwa, które tak naprawdę podobnych reklam nie potrzebują. (Oczywiście innych tzw. „prywatnych” reklam brak).

Dlatego pytam Wojciech Mucha, David Wildstein i innych… Jak tak można?! Pamiętam Wasze (środowiska GaPy, Karnowskich, Do Rzeczy ) słuszne protesty i krzyki że za PDT, czy PEK i generalnie za rządów PO państwo polskie utrzymuje z takich właśnie reklam prywatne gazety Gazetę Wyborczą czy Tygodnik „Polityka”. Nawet ktoś policzył te miliony wpompowane w Agorę…

A teraz liczycie kolejne miliony?

Dlaczego nie reagujecie na tak naganne praktyki? Dlaczego pozwalacie sobie i innym wchodzić w buty tych, których przecież słusznie krytykowaliście?

A może protestujecie, ale nikt o tym nie wie? To dlaczego nikt nie wie?

Marcin MamońAutor: Marcin Mamoń
Dziennikarz śledczy.