Pierwsza tura rozmów płacowych w Fiat Auto Poland nie przyniosła porozumienia. – Zarząd przedstawił nam dwie propozycje podwyżek, ale obie są nie do przyjęcia – powiedziała Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland.

– Pracodawca zadeklarował, że jest gotów przyznać pracownikom podwyżki w wysokości 200 zł brutto miesięcznie, ale pod warunkiem, że zgodzimy się na wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy aż do 12 miesięcy. Druga propozycja to 100 zł brutto bez warunku zgody na wydłużenie okresu rozliczeniowego. Obie te propozycje daleko odbiegają od oczekiwań załogi i faktycznych możliwości finansowych zarządu FAP  – ocenia Wanda Stróżyk

Podkreśla, że załoga firmy nie akceptuje wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy.  Jego wprowadzenie oznaczałoby pracę od poniedziałku do soboty. Za przepracowane nadgodziny pracodawca mógłby wyznaczyć dzień wolny w innym terminie lub wypłacić pieniądze dopiero na koniec okresu rozliczeniowego.

Rozmowy będą kontynuowane. Termin kolejnej rundy negocjacji zostanie wyznaczony w przyszłym tygodniu.

Solidarność w FAP domaga się podwyżek wynagrodzeń w wysokości 500 zł brutto dla wszystkich pracowników od 1 stycznia 2015 roku. Kolejny postulat dotyczy dostosowania poziomu zatrudnienia do wielkości produkcji.

W związku z brakiem rozmów płacowych, na przełomie stycznia i lutego w tyskiej fabryce Fiata oraz w spółkach kooperujących Solidarność zorganizowała referendum, w którym pracownicy zdecydowali o rozpoczęciu akcji strajkowej. W FAP 95 proc. głosujących opowiedziało się za tą forma protestu.

Na 19 marca planowano rozpoczęcie czynnej akcji strajkowej w FAP, jednak w związku z decyzją zarządu o rozpoczęciu rozmów płacowych akcję zawieszono do 8 kwietnia. Od 5 marca w zakładzie prowadzony jest strajk włoski, który polega na skrupulatnym przestrzeganiu wszelkich procedur oraz norm podczas pracy. Na znak poparcia dla postulatów zgłoszonych przez Solidarność pracownicy przypięli do ubrań roboczych czerwone wstążeczki. Te akcje trwają nadal.

W Sistema Poland akcja strajkowa zawieszona

Dyrekcja kooperującej z Fiat Auto Poland spółki Sistema Poland zdecydowała się na podjęcie rokowań płacowych z reprezentacją związkową pracowników spółki. – Otrzymaliśmy zaproszenie na rozmowy 19 marca, dlatego podjęliśmy decyzję o zawieszeniu planowanej na ten dzień akcji strajkowej w spółce – poinformowała Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland.

– Postąpiliśmy tak samo jak w przypadku sporów płacowych w Fiat Auto Poland i w Magneti Marelli. Od początku podkreślamy, że naszym celem jest wynegocjowanie podwyżek płac dla pracowników. Rozpoczęliśmy przygotowania do akcji strajkowych w tych zakładach, ponieważ pracodawcy ignorowali nasze postulaty. Mam nadzieję, że teraz w drodze dialogu uda nam się wypracować odpowiednie porozumienia z korzyścią dla pracowników i dla ich zakładów – podkreśliła Stróżyk.

W spółce Sistema Poland, podobnie jak w Fiat Auto Poland i w Magneti Marelli, akcja strajkowa została zawieszona do 8 kwietnia. W FAP i w Magneti Marelli odbyły się już pierwsze rundy rozmów płacowych.

Solidarność domaga podwyżki 420 zł brutto dla każdego pracownika Sistema Poland.

Bez porozumienia w Magneti Marelli

Fiaskiem zakończyła się pierwsza tura rozmów płacowych w bielskim Magneti Marelli. Związkowcy nie zgodzili się na uzależnienie podwyżek wynagrodzeń od wprowadzenia wydłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy, czego domagał się zarząd spółki. Rozmowy zostaną wznowione 19 marca.
– Zarząd zaproponował podwyżkę w wysokości średnio 200 zł brutto, ale uzależnił ją od wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy do sześciu lub ośmiu miesięcy. Nie możemy się na to zgodzić, to jest szantaż ze strony pracodawcy, który chciałby powiększać zyski spółki kosztem pracowników – mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland.
Podkreśla, że załoga firmy nie akceptuje wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. Wprowadzenie takiego rozwiązania oznaczałoby pracę od poniedziałku do soboty. Za przepracowane nadgodziny pracodawca mógłby wyznaczyć dzień wolny w innym terminie lub wypłacić pieniądze dopiero na koniec okresu rozliczeniowego.
Kolejna propozycja pracodawcy dotyczyła podwyżki w wysokości 100 zł brutto dla wszystkich pracowników. Tylko tyle zarząd spółki był skłonny dać bez uzależnienia wzrostu płac od wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy. – Te propozycje daleko odbiegają od oczekiwań pracowników – mówi Wanda Stróżyk.
W Magneti Marelii od dwóch lat nie było podwyżek. W czerwcu ubiegłego roku w spółce rozpoczął się spór zbiorowy na tle płacowym. Solidarność zgłosiła postulat podwyżek stawek zasadniczych w wysokości 2,50 zł na godzinę, czyli 420 zł brutto. Przez wiele miesięcy zarząd zwlekał z rozpoczęciem rokowań, dlatego w firmie zorganizowane zostało referendum strajkowe. Wzięło w nim udział blisko dwie trzecie pracowników. Za przeprowadzeniem strajku opowiedziało się 93 proc. głosujących. Czynny strajk miał się rozpocząć 13 marca, ale został zawieszony do 8 kwietnia ze względu na wyznaczenie przez pracodawcę terminu rozmów płacowych. W spółce cały czas trwa akcja wstążeczkowa i protest włoski.
Fiasko rozmów w spółkach fiatowskich
Kolejna tura rozmów płacowych w bielskim Magneti Marelli zakończyła się fiaskiem. Rozstrzygnięć nie przyniosły też negocjacje w spółce Sistema Poland w Tychach. W obydwu firmach pracodawcy uzależniają podwyżki wynagrodzeń od zgody związków zawodowych na wprowadzenie wydłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy.
Podczas dzisiejszych rozmów w Magneti Marelli pracodawca podtrzymał swoją wcześniejszą propozycję dotyczącą podwyżki w wysokości 200 zł brutto dla każdego pracownika, jeżeli związki zawodowe wyrażą zgodę na wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 6 miesięcy. – Przedstawiciel dyrekcji nie miał dla nas żadnych nowych propozycji, po raz kolejny podkreśliliśmy, że pracownicy są przeciwni wydłużeniu okresu rozliczeniowego czasu pracy – mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Auto Poland.
Podobnie, jak podczas wcześniejszych negocjacji pracodawca zaznaczył, że bez zgody na wydłużenie okresu rozliczeniowego jest skłonny dać pracownikom podwyżkę w wysokości 100 zł brutto. Ta propozycja znacznie odbiega od postulatu strony związkowej, która domaga się podwyższenia pensji wszystkich pracowników o 420 zł brutto. Rozmowy zostaną wznowione 25 marca.
Taki sam przebieg miały negocjacje w spółce Sistema Poland, gdzie pracodawca również zaproponował 200 zł podwyżki brutto w powiązaniu z wydłużeniem okresu rozliczeniowego czasu pracy. – To jest zmowa pracodawców, nic innego jak przeciąganie rozmów i szantażowanie pracowników – ocenia Wanda Stróżyk. Podobnie jak w Magneti Marelli Solidarność domaga się podwyżki 420 zł brutto dla każdego pracownika Sistema Poland. Termin kolejnych rozmów w tej spółce nie został jeszcze wyznaczony.
W obydwu firmach trwa akcja wstążeczkowa i protest włoski. Ze względu na przystąpienie pracodawców do rozmów płacowych czynna akcja strajkowa została zawieszona do 8 kwietnia.

ny/aga/red.

Źródło: portal solidarnosckatowice.pl