Jakie rady daje Ukrainie były ambasador USA w Moskwie – Thomas R. Pickering?

W ostatnim czasie pojawiają się na Zachodzie głosy, w których wojna rosyjsko-ukraińska miałaby się zakończyć przekazaniem agresorowi niektórych terytoriów. Z łona niemieckiej partii „Lewica” – wyszły głosy o nieskuteczności sankcji i konieczności wpłynięcia na Ukrainę, żeby przystapiła do negocjacji i zrezygnowała z Krymu i Donbasu. Amerykański (były) dyplomata  Thomas R. Pickering zakłada, że do negocjacji trzeba się przygotować jeszcze w czasie trwania wojny, dbając o przepływ informacji i wyznaczenie celów, ale to co on jako „rozwiązanie” sugeruje – jest po prostu skandalem !

Jego propozycje są następujące: 

  1. Zrobic z Ukrainy „pomost pomiędzy Unią Europejską a Euroazjatycką Unią Gospodarczą”. Ta koncepcja jest podwójnie putinowska – zakłada bowiem, że Ukraina będzie w jakiś sposób „neutralna” co jest właśnie planem Moskwy. Dodatkowo przewiduje to wznowienie pełnoskalowej współpracy Europy i Rosji.  Taka koncepcja leży np. w interesie Niemiec !
  2. Awansować język rosyjski do rangi jednego z języków państwowych.  Język rosyjski i ukraiński muszą „uzyskać równe statusy”- twierdzi Pickering i jako modelowy przykład wymienia Quebec w Kanadzie. Toż to jest przeciez absolutne zgodne z polityką Rosji !– Zestawienie Ukraina – Rosja z Kanadą  to błąd, ciemnota umysłowa zachodniego świata, który realia wschodnioeuropejskie traktuje jakby to były zwyczajne relacje między państwami. A można by było od dyplomaty, który powinien znać Rosje jako ambasador – oczekiwać lepszej znajomości polityki tego państwa !
  3. „Wstąpić do NATO czy do  ONZ ? „  Pickering sugeruje referendum jako metodę rozstrzygnięcia tego zagadnienia. To jest prymitywna prowokacja, dowód ignorowania faktu, że Ukraincy już się wypowiedzieli walcząc intensywnie przeciwko Rosji. To jest przeciez najczystsza, najwięcej mówiąca forma referendum !
  4. Przekazanie Rosji części ukraińskich terytoriów. Pickering  twierdzi, że : „Jedną z opcji byłoby poddanie wszystkich okupowanych obszarów Ukrainy powiernictwu ONZ i wymaganie od obu sił zbrojnych wycofania się na okres od trzech do pięciu lat, po czym obywatele ukraińscy głosowaliby oddzielnie w Donbasie i na Krymie, czy chcą być częścią Rosji, częścią Ukrainy, czy autonomicznym regionem któregokolwiek z krajów.  To jest już nie tylko dowód demencji Pickerina, lecz absolutny brak zdolności wyciagania wniosków z najnowszej historii i rosyjskich realiów. I znowu trzeba powtórzyć:  Ukraińcy już się w tej sprawie wypowiedzieli ! Nie ufają ONZ, nie mają podstaw wierzyć  w wycofanie sił zbrojnych  „ na okres od trzech do pięciu lat” !

 

Zachodni „eksperci” – w tym  wyżej wymieniony amerykański dyplomata Thomas R. Pickering i dziennikarze redakcji „Foreign Affairs” (która jego tekst opublikowała) – popełnili tak dużo błędów w „prognozowaniu” losów wojny na Ukrainie, że właściwie powinni teraz „zamknąć gębę na kłódkę”  zamiast wysuwać niedorzeczne propozycje. Wystarczy przypomnieć skandaliczne wystapienie Henryego Kissingera sprzed roku o konieczności oddania części terytoriów Rosji czy inne absolutnie błędne prognozy z początku wojny , jak: Ukraina miała paść po trzech dniach, Rosja miała dysponować wielką i nowoczesną armią, Kijów miał być okrążony, Donbas zajęty, Chersoń utrzymany, obsługa zachodniej broni przez Ukraińców niemożliwa, kontrofensywy obrońców niewystarczające, front ustabilizowany etc. etc. żeby wystawić tym wszystkim – niby expertom – świadectwo nieudolności, ignorancji i nieodpowiedzialności i powiedzieć: dość!  Walczący Ukraińcy już sie wypowiedzieli  i nie potrzebują waszych rad, prognoz, propozycji i rozwiązań!

https://wpolityce.pl/polityka/638298-foreign-affairs-i-inni-czyli-prorosyjskie-bledy-i-glupstwa